Wynik robiłam o tej samej porze, w tym samym labolatorium. Ale jak same napisałyście nie w odstępie 2-3dni, tylko jednorazowo chciałam sprawdzic czY ładnie przyrasta.
Najlepiej nie robić tej bety, nie stresowac sie, wziąć wszystko na luzie, ale tak sie nie da!
Pierw kilka razy codziennie testy owulacyjne, leżenie z nogami do góry itd, później testy ciazowe, i to kilka! Żeby sprawdzić czy kreseczka ładnie ciemnieje, później sprawdzanie przyrostu bety, no masakra, czuje sie jak psychiczna jakas...
Najlepiej by było dowiedzieć sie o ciąży w 7,8 tygodniu, nie sprawdzać nic i iść jak juz wszystko widac bez tych wszystkich stresow po drodze.