• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Czerwcowe mamy 2020

Witam. Kalkulator wyliczył mi termin na 08.06. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, bo to moja 5 ciąża. Pierwsza poronienie (zabieg), druga zdrowa córeczka-ciąża bez problemów, trzecia poronienie samoistnie, czwarta poronienie (zabieg w tym roku). Zrobiłam badania na wszystko co mogło być przyczyną strat, ale wszystko w normie. W piatek w 27dc moja beta wynosiła 94,6, a w poniedziałek 30dc (591, 5). Wizytę mam w piątek ale pewnie jeszcze nic nie zobaczę. Chciałam Was za to prosić o trzymanie kciukow i modlitwę jak możecie, bo kolejnej straty chyba nie przetrwam

Będziemy !
 
reklama
Ja biorę duphaston.
To moja 4 ciąża. Pierwszą poronienie i zabieg, druga szczęśliwie rozwiązana ale z przejściami, a trzecia poronienie samoistne. Duphaston brałam co cykl od 16dc do okresu. Udało mi się teraz zajść w 4 cyklu i biorę cały czas duphaston.

Trzymamy kciuki za nasz wszystkie! [emoji847]
 
Witam. Kalkulator wyliczył mi termin na 08.06. Mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze, bo to moja 5 ciąża. Pierwsza poronienie (zabieg), druga zdrowa córeczka-ciąża bez problemów, trzecia poronienie samoistnie, czwarta poronienie (zabieg w tym roku). Zrobiłam badania na wszystko co mogło być przyczyną strat, ale wszystko w normie. W piatek w 27dc moja beta wynosiła 94,6, a w poniedziałek 30dc (591, 5). Wizytę mam w piątek ale pewnie jeszcze nic nie zobaczę. Chciałam Was za to prosić o trzymanie kciukow i modlitwę jak możecie, bo kolejnej straty chyba nie przetrwam

będzie dobrze, trzeba mocno w to wierzyć :)
 
Ja biorę duphaston.
To moja 4 ciąża. Pierwszą poronienie i zabieg, druga szczęśliwie rozwiązana ale z przejściami, a trzecia poronienie samoistne. Duphaston brałam co cykl od 16dc do okresu. Udało mi się teraz zajść w 4 cyklu i biorę cały czas duphaston.

Trzymamy kciuki za nasz wszystkie! [emoji847]
Trzymam kciuki :-*
 
Ja mam cały czas plamienia. Biorę luteinę 3 razy dziennie ale w ogóle nie pomaga :|
Wiem, przez co przechodzisz :/ u mnie w pierwszej ciąży miałam plamienia dobre dwa miesiące (też brałam luteinę) - trzeba to przetrwać i się oszczędzać i wierzyć, że będzie dobrze ;) plus całą ciążę raz/dwa razy dziennie wymiotowałam praktycznie do samego porodu, masakra :/ w tej jak na razie poza dwiema kreskami na teście i brakiem okresu nie mam jakichkolwiek objawów ciąży, niby powinnam się cieszyć, że nic mi nie doskwiera, ale dopóki nie zobaczę serduszka na usg to będę się stresować a wizyta dopiero za jakieś dwa tygodnie o_O
 
reklama
Wiem, przez co przechodzisz :/ u mnie w pierwszej ciąży miałam plamienia dobre dwa miesiące (też brałam luteinę) - trzeba to przetrwać i się oszczędzać i wierzyć, że będzie dobrze ;) plus całą ciążę raz/dwa razy dziennie wymiotowałam praktycznie do samego porodu, masakra :/ w tej jak na razie poza dwiema kreskami na teście i brakiem okresu nie mam jakichkolwiek objawów ciąży, niby powinnam się cieszyć, że nic mi nie doskwiera, ale dopóki nie zobaczę serduszka na usg to będę się stresować a wizyta dopiero za jakieś dwa tygodnie o_O
Mam dokładnie tak samo do póki nie zobaczę bijaceho serduszka i nie skończę tego pechowego 6 tyg. To będę się stresować. Ja także nie mam objawów poza siusianiem, ale z córeczka też nie miałam przez 9 miesiecy, więc oby to był dobry znak
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry