reklama

Czerwcowe mamy 2020

reklama
Ja Wam opowiem moją historię z płcią. Od USG połówkowego miała być u nas dziewczynka. Fizia na punkcie różu, sukieneczek, kokardek, serduszek itp nie miałam, ale wiadomo jakieś tam typowo dziewczęce rzeczy pokupowalam. I jakież było moje zdziwienie kiedy w 32tc ginekolog przekręca mi ekran podczas USG i pokazuje dorodnego siusiaka między nogami i mówi "o teraz się pokazał dorodny chłopak" :biggrin2: :biggrin2: :biggrin2: i tak oto z córki zrobił się synek.
Tak na prawde pewne na 100 będziemy jak się urodzi :p
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry