reklama

Czerwcowe mamy 2021

reklama
To ja takie twardnienie mam już często. W zasadzie co zmienię pożyje - wstanę z kanały czy krzesła. Nie liczę już, bo u mnie 36+5, w przyszłym tygodniu mam mieć ściągany pessar i lekarz twierdzi, ze mogę rodzic 🙈
Ja tez juz moge w kazdym momencie rodzic bo szyjka sie skrocila i jest juz miekka.We wtorek mam usg i pewnie cos bedzie wiedzial.
 
36 tydzień i mam różne te skurcze. Dwa dni temu trwały 2,5 godziny. Zaczęły się od regularnych co 4 minuty. Po około pół godzinie wystąpił jeden raz na 20 minut i później już różnie. Zmiany pozycji i prysznic nic nie pomagały. Dzisiaj miałam dwa bardzo silne co 20 minut. I teraz ledwon chodzę. Pochylona. Bo inaczej naciska mnie dziwnie. Za każdym razem wyglądają inaczej. Raz krzyżowe, raz brzuszne.
 
36 tydzień i mam różne te skurcze. Dwa dni temu trwały 2,5 godziny. Zaczęły się od regularnych co 4 minuty. Po około pół godzinie wystąpił jeden raz na 20 minut i później już różnie. Zmiany pozycji i prysznic nic nie pomagały. Dzisiaj miałam dwa bardzo silne co 20 minut. I teraz ledwon chodzę. Pochylona. Bo inaczej naciska mnie dziwnie. Za każdym razem wyglądają inaczej. Raz krzyżowe, raz brzuszne.
Ja mam jeszcze skurcze zebrowe-jpdl to dopiero bol😱 nie moge sie ruszyc. A o zmianie pozycji to od 2 miesiecy moge zapomniec.Leze i spie jedynie na plecach.Na bokach nie da rady😪
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry