reklama

Czerwcowe mamy 2021

No u mnie z diagnoza ze puste jajo plodowe czekali do 9 tyg. I byl duzy pecherzyk a w srodku cos co wygladalo jak cialko zolte ale bylo jakas struktura.
U mnie podobnie wyglądało to w kwietniu. nigdy nie zobaczyłam bicia serduszka, lekarze czekali na rozwój sytuacji i dopiero w 10/11 tygodniu zaczęło sie poronienie, później zabieg. bardzo długo mnie przetrzymywano, bo na USG było widać jakieś struktury i nie było wiadomo, czy ciąża zwyczajnie nie jest młodsza, chociaż wtedy raczej wiedziałam, że takiej możliwości nie było. a w lipcu nie zdążyłam pójść na USG, poronilam we własnej łazience, ginekolog na wizycie zobaczyła tylko na USG ślad po miejscu gdzie było jajo.
 
reklama
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry