Zgadzam się z Tobą. Znam teraz przypadek że facet 2 tyg nie mógł uzyskać pomocy lekarskiej, kilka dni czekał na teleporade, dopiero po zgłoszeniu tego do NFZ, łaskawie do niego zadzwonili. Obecnie leży w szpitalu w ciężkim stanie z covid, bo od 2 tyg nikt my nie chciał pomóc. A może wystarczyło wtedy się nim zająćA ludzi z grypą przyjmowali o zgrozo bez maseczek nawet, a przecież mógł się zarazić i też dwa tyg nie przyjmować, grypa ma bardzo poważne powikłania. A inne choroby zakaźne które są jeszcze groźniejsze? Teraz jeden pacjent w przychodni może być, kombinezon, maska, przylbica, rękawice i dezynfekcja, jak ma się zarazić chociażby od bezobjawowego który przyjdzie z inną dolegliwością? Nie życze Ci chorowania w dobie koronawirusa, a już broń Boże być na kwarantannie bez objawów jakichkolwiek i zachorować, gdzie się zgłosisz?
Od wiosny nie miałaś ani jednego kataru? Siedziałaś w izolacji lub test zrobiłaś?
W tygodniu byłam w przychodni z Dzieckiem, Dziecko miało infekcje ale poszliśmy z zupełnie inną dolegliwością, nie zatailam nic, powiedziałam o corona w rodzinie, o infekcji ale żądałam przyjęcia dziecka, co innego miałam zrobić???? Do szpitala jednoimiennego jechać? Czy test najpierw zrobić i czekać na wynik gdy dziecko chwilę wcześniej zemdlało i być może na cito potrzebuje pomocy już teraz? Ekg powinni odmowic bo dziecko z infekcja i to napewno jest covid bo przeziębienia zwykle przestały póki co istnieć.
Najlepiej nie chorujcie i nie miejcie takich problemów.