Przykro mi z powodu nozki ale dobrze, ze nic innego nie wyszlo.
U mnie ten pecherzyk byl widoczny na etapie 7-8 tyg i wtedy lekarz powiedzial ze mam udac sie na prenatalne nawet jesli nie sa obowiazkowe. O skierowanie nie prosilam bo i tak nie chcialam robic usg na nfz - wiem ze na nfz roznie badaja, zdarzaja sie lekarze co sie przykladaja ale i tacy co patrza z pretensjami, ze sie nie poszlo prywatnie :/. Na amniopunkcje nie kieruje lekarz prowadzacy ciaze, tylko ten ktory wykonuje prenatalne, a ze na usg 11 tyg nie bylo nieprawidlowosci to takiego skierowania nie dostalam i postanowilam zrobic nifty pro. Potem dopiero sie dowiedzialam ze nifty pro nie wykrywa tego, tamtego. Znowu panorama nie wykrywa innych rzeczy a sanco czy harmony jeszcze innych wiec nie ma takiego badania nieinwazyjnego ktore daje 100 proc pewnosci, ze wszystko jest super. Najbardziej wlasnie dokladne sa te inwazyjne. I to tez lepiej z mikromacierzami.
No i generalnie cala moja schiza zaczela sie juz od tego pecherzyka :/ gdyby nie to, to watpie zebym zaczela az tak wyszukiwac rozne rzeczy w necie :/ pewnie do tej pory nie wiedzialabym o tylu chorobach. Generalnie jak ja zawsze mialam robione rozne badania nigdy nie myslalam w takich kategoriach ze cod moze byc nie tak, ze wykryja mi jakas chorobe. Ale jesli chodzi o ta ciaze to jakas masakra, nie daje mi to spokoju, w zyciu nie czulam sie tak zdołowana. Chyba napraede trafie w koncu do jakiegos psychiatry bo ciezko tak funkcjonowac