• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Czerwcowe mamy 2022

reklama
Przed odradzali, bo byliśmy też w takim momencie, że nie było na czym oprzeć stanowiska, że kobiety w ciąży mogą się szczepić. Mi pielęgniarze powiedzieli, że w USA szczepią już nawet w I trymestrze, takie zaczęli mieć zalecenia. Ja też gdzieś czytałam, że odsetek poronień jest taki sam, jak u kobiet, które się nie szczepily. Ale tu zaufałam aktualnym danym i opinii trzech różnych lekarzy i dwa dni temu przyjęłam pierwszą dawkę.

W twojej sytuacji też bym się bała o maluszka i nie wiem czy bym się zaszczepiła, ale jednocześnie chyba bym się zamknęła w izolatce do czerwca :p
O to to! Szczepieniom i lekarzom zarzucane są niespójności w opiniach, że rok temu nie kazali się szczepić kobietom w ciąży, potem kazali w 3 trym, a teraz każą w drugim. Ale to wynika tylko i wyłącznie z coraz większej ilości dostępnych badań, stąd te różnice w zaleceniach z biegiem czasu.
Wszystkie szczepionki były kiedyś nowe zanim nie stały się powszechne 🤷

Ja się jednak zbyt boję covida i powikłań po nim, tym bardziej że od wczoraj leżę w łóżku, fatalnie się czuję i mam naprawdę dziwne objawy i już świruję... I to jak na złość tydzień przed planowanym szczepieniem 😤
Z jednej strony nie chcę zaszkodzić ani sobie, ani dziecku, ale z drugiej nie chcę leżeć pod respiratorem i wyrzucać sobie że mogłam się zaszczepić i nie być w takiej sytuacji, tym bardziej że słyszałam o takich przypadkach... 😓 Ciężki orzech do zgryzienia. W każdym razie każda z nas ma swój rozum i prawo do decyzji, to prawda. Tak sobie myślę że, szczególnie dla dziewczyn z pierwszą ciążą, to jest pierwszy poważny sprawdzian i decyzja rodzicielstwa.
 
Ja jestem zaszczepiona, termin ważności do lipca ale co z 3 dawką nie wiem. Moja lekarka jest za szczepieniem w II trymestrze.

Dziewczyny to nie jest tak, że szczepionka ta powstała w miesiąc i my jesteśmy królikami doświadczalnymi. Szczepionka na sars który jest od bardzo dawna powstała już kilka lat temu tylko ostatni etap nie został uruchomiony, ponieważ jest najdroższy w całym procesie tworzenia szczepionek. Jednak jak już powstał koronawirus to uruchomili procedury i szczepionkę dokończyli. Szczepionka powstaje kilka lat, a że przy tym wirusie mieli już podstawy szczepionki to powstała dużo szybciej. Gdyby nie to, że już dawno badali sars nie mielibyśmy dzisiaj żadnej szczepionki. Oczywiście nikogo nie namawiam, każdy sam o sobie decyduje :)
 
To może najpierw zrób Nifty? Jeżeli by wyszło Ći faktycznie że coś jest nie daj Boże nie tak to zrobisz amino.. Zanim dziewczynę.. Której źle wyszło pappa i ryzyko.. Podjęła się amino.. Niestety poroniła.. A wynik amino wykazał że dziecko było zdrowe.. Oczywiście nie mówię że amino to coś złego.. Bo komplikacje się zdarzają.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry