Moniorek
Fanka BB :)
Współczuję i trzymam kciuki!A ja rano lecę na badania... Glukoza. Na samą myśl mi nie dobrze. Kurcze nie ma teraz takiej gotowej glukozy. I nie wiem w jakiej ilości wody ja rozpuścić
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
Współczuję i trzymam kciuki!A ja rano lecę na badania... Glukoza. Na samą myśl mi nie dobrze. Kurcze nie ma teraz takiej gotowej glukozy. I nie wiem w jakiej ilości wody ja rozpuścić
A to sama musisz rozpuszczać? Mi za każdym razem rozpuszczała babeczka z laboratorium. Ja tylko dawałam saszetkę z glukozą...A ja rano lecę na badania... Glukoza. Na samą myśl mi nie dobrze. Kurcze nie ma teraz takiej gotowej glukozy. I nie wiem w jakiej ilości wody ja rozpuścić
Zadzwoniłam dzisiaj do punktu pobrań z zapytaniem jak to ma wyglądać i mi powiedziała że muszę rozpuścić w domu i przynieść ze sobą i tyle wiem. W ostatniej ciąży dwa lata temu to kupiłam gotowa w buteleczce do spożycia a teraz podobno już nie ma takiej. A z poprzednich ciąży to nie pamiętam bo dawno byłyA to sama musisz rozpuszczać? Mi za każdym razem rozpuszczała babeczka z laboratorium. Ja tylko dawałam saszetkę z glukozą...
Ja zadzwoniłam dzień wcześniej do laboratorium i po prostu zapytałam. Okazało się, że nawet swojej mieć nie muszę, bo mają na miejscu. Więc co placówka, to inaczej.Zadzwoniłam dzisiaj do punktu pobrań z zapytaniem jak to ma wyglądać i mi powiedziała że muszę rozpuścić w domu i przynieść ze sobą i tyle wiem. W ostatniej ciąży dwa lata temu to kupiłam gotowa w buteleczce do spożycia a teraz podobno już nie ma takiej. A z poprzednich ciąży to nie pamiętam bo dawno byłyoby wynik był prawidłowy.
Mi poprzednio w laboratorium rozpuszczały w dużym kubku. Ledwo dało się to wypićA ja rano lecę na badania... Glukoza. Na samą myśl mi nie dobrze. Kurcze nie ma teraz takiej gotowej glukozy. I nie wiem w jakiej ilości wody ja rozpuścić
Ja rozpuszczałam w domu. Wlalam 0,5 litra lekko ciepłej wody do szklanej miarki i potem wsypywałam stopniowo glukozę mieszając. Dodałam sok z 1/2 cytryny. Potem przelałam do butelki po wodzie mineralnej. Na pewno nie wsypuj do butelki z wodą bezpośrednio i nie wstrząsaj. Raz tak zrobiłam i glukoza skamieniała na dnie.Zadzwoniłam dzisiaj do punktu pobrań z zapytaniem jak to ma wyglądać i mi powiedziała że muszę rozpuścić w domu i przynieść ze sobą i tyle wiem. W ostatniej ciąży dwa lata temu to kupiłam gotowa w buteleczce do spożycia a teraz podobno już nie ma takiej. A z poprzednich ciąży to nie pamiętam bo dawno byłyoby wynik był prawidłowy.
Matko jedynooluteine dostać na siare nie wierzę co to za lekarz
Mi rozpuszczał lekarz.Aż takie ohydne żeby się nie dało wypić to nie było,ale smaczne też nieA ja rano lecę na badania... Glukoza. Na samą myśl mi nie dobrze. Kurcze nie ma teraz takiej gotowej glukozy. I nie wiem w jakiej ilości wody ja rozpuścić
Zawsze możesz zbierać juz jesli faktycznie masz duży wypływ mlekaZ drugiej strony siara to podobno to najbardziej wartościowe mleko więc mogłoby tam sobie zostać i poczekać na dzidziemam nadzieję że dużo nie wyleci A jak wyleci to się uzupełni.Powiem szczerze ,że się troszkę przestraszyłam jak to zobaczyłam
.Pytałam mojej mamy to powiedziała,że jej nigdy nie leciało A urodziła 3 dzieci.Widocznie faktycznie każda ma inaczej.Zastanawiam się zatem czemu jednej leci A innej nie ?
![]()