reklama

Czerwcowe mamy 2025

reklama
Hej dziewczyny, czy któraś z Was boryka się może z zaparciami? Jak sobie radzicie? Próbuję naturalnych sposobów, piję siemię lniane ale ciężko max, chciałabym bardzo sobie jakoś ulżyć i pomóc :(
ja przed ciąża miałam taki problem. Teraz dla odmiany mam zupełnie odwrotnie 😆 siemie lniane mi trochę pomagało kefiry, duża ilość wody. Ale generalnie u mnie to zawsze byl standard że jestem 2 razy e tygodniu w toalecie.
 
ja przed ciąża miałam taki problem. Teraz dla odmiany mam zupełnie odwrotnie 😆 siemie lniane mi trochę pomagało kefiry, duża ilość wody. Ale generalnie u mnie to zawsze byl standard że jestem 2 razy e tygodniu w toalecie.
Eh rozumiem 🫣 Właśnie po tym jak napisałam przeczytałam wcześniejsze posty dziewczyn i właśnie mierze się z tym samym bólem przy wyproznieniu, co któraś z Was napisała. Do tego robi mi sie mega słabo i gorąco, przed ciążą tak miewałam i na sor lądowałam. Teraz byłam na wizycie dodatkowej bo aż przestraszyłam się tych skurczy, że maluchowi cos zaszkodzi ale okazało się, że on ma się tam dobrze, tylko ja tu jęczę 😖 umówiłam się do gastrologa ale też czekam na Wasze doświadczenia i sprawdzone sposoby 😏 Co do wody to racja, muszę jej więcej pić 🫠
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry