Cicha w takim razi trzymam kciuki,żebyś przed kwietniem zdążyła :-)
U nas dziś tez przepiękna pogoda...
Jakby nie liczyć przerwy od 12 do prawie 14 na spanko małej to tak od 11 do 18 siedziałyśmy na dworze !!! Grzech byłoby siedzieć w domu...
Ania-moja Zu to też z płaczem szła do domu spać-ale już tak była marudna że szok...A obiadek dziś jadłyśmy na świeżym powietrzu....
My zaraz powoli szykujemy się do spania...
Mała już wykąpana i siedzi w piżamce przed bajką...
Zaraz idziemy po mleczko i chyba spać...
Mam nadzieję !!! Bo jestem padnięta po tym ganianiu za nią dzisiaj...
I mam nadzieję,że mała też szybko padnie po takiej dawce tlenu !!!