Trzymaj się AniuS u mnie podobnie. Mnie ginka trochę nakręciła gdzieś koło 30 tg, że szyjka się otwiera więc miałam schizę, że będzie wcześniak. A tu do terminu 3 dni i....nic. No chyba, że jestem jakaś inna i objawów nie widzę. Czop na miejscu, brzuszek trochę niżej, ale jak na mój gust dalej wysoko, o skórczach raczej pomarzyć można. Co najwyżej krzyż mnie boli i podbrzusze troszeczkę - może tak to ma wyglądać. No cóż ostatnio ginka powiedziała, że jeszcze się spotkamy no i chyba wyjdzie, że wiedziała co mówi Jak nie urodzę to w czwartek na wizytkę się wybieram. Tylko do szpitala się nie dam zamknąć. Pocieszam się, że będzie jak u Agaty - maluch wie, że mama mówiła 3.06 i się zastosuje grzeczne dziecko.