• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

czerwcowe ploteczki :D

reklama
Rusiu ale Ci mąż wspaniałą niespodziankę zrobił. Mój właśnie miał kilka dni wolnych. Pogodziliśmy się i nie maiłam na nic czasu. Zresztą pojechaliśmy na działkę i na moje szczęście szef wezwał Adama do pracy. A dlaczego na moje szczęście. W nocy w domku było tak zimno jakbym spała na dworze. Ale co tam. Ola była tak stęskniona, ze dzisiaj pojechała z nim do pracy. Siedzi tam już cały dzień i została na noc.
Kasiu szalej, szalej....
 
Kasiu, mój tez był oporny, ale jakoś udało mi się go z czasem przekonać do tańców. Chyba, że muzyka kiepska. Ale to wtedy i ja nie tańczę. Mam nadzieję, że będziesz się dobrze bawić. :-)
 
No właśnie też mi się tak wydaje, kiedyś wysyłałam zgłoszenia w takich akcjach, nic nie dostałam, tylko pełno badziewia mi na skrzynkę przychodzi :no:

Mnie jakaś zaraza wzięła w zeszłą sobotę, i przejść nie chce. Leczyłam się sama, we wtorek poszłam do lekarza, bo przecież w środę wracałam do pracy a już ledwo się trzymałam na nogach, dostałam antybiotyk, ale lipa, czułam się coraz gorzej, w czwartek się poddałam i po pracy poszłam jeszcze raz, tym razem wzięłam już zwolnienie więc siedzę w domu do środy, i zwiększyła mi dawkę antybiotyku. Teraz niby już trochę lepiej. Co za cholerstwo, już nie pamiętam kiedy ostatni raz mnie tak połamało. A Martuś i Sylwek zdrowi jak ryby, co w przypadku Marty jest niespotykanym zjawiskiem.
 
Melduję się, że jestem - wybawiona! Weselisko było super. Mąż nie stawiał długo oporu i hulaliśmy jak trza ;-) Nawet mam siniaka na kolanie ;-)
Kasiu, zdróweczka!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry