Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Pomidorówka dzisiaj była z rosołku, chociaż ja mało robie zup na wywarach mięsnych. W moich zupkach są tylko warzywka i zero przypraw typu "wegeta". Po pierwsze są nie zdrowe a po drugie moje dzieci są raczej uczulone na glutaminian sodu zawarty w tych przyprawach.
To ja się wyłamałam z obiadem, bo zrobiłam naleśniki
Ja przez ponad rok, jak jesteśmy na swoim, rosół gotowałam może ze 4 razy, bo mój mężulek nie przepada (woda z kluskami jak mówi ;-) i zawsze musi jakąś bułką przegryzać, bo inaczej nie zje ).
Mata mój też nie chce jeść za bardzo rosołu, a mi smakuje ale jak babcia ugotuje:-)
Dzisiaj chyba będzie pomidorowa,mój M. wyjechał rano:-(i teraz zacznie sie gotowanie mniejszych ilości jedzonka,a mała za zupą przepada
duże udo (ćwiartka) z kurczaka gotować na wolnym ogniu, zebrać szumowiny (pianę z farfoclami)
dodać marchewkę (pokrojoną w kostkę) pietruszkę (ścieram na tarce od jabłka), selera (1/4) 2 rosołki (kurczak, warzywny) i gotuję. Później jak troszkę zmiękną warzywa dodaję pół szklankikaszy jęczmiennej i gotuję do miękkości. Dodaję pieprz, vegetę (jeśli trzeba), listek, ziele ang. - 3 ziarenka. Można też oddzielnie ugotowac parę ziemniaczków i dodac na końcu do zupy. (wole tak gotowac ziemniaki bo albo je przegotuję albo sa za twarde) .