Rano tylko do Was zajrzałam, ale cisza, wracam po kilku godzinach i już postów tyle ;-)
Joanna trzymam kciuki!!! Ciąża donoszona, więc lekarze na pewno odpowiednio zareagują jakby coś się działo. Czekamy na wieści!!!
Azile faceci to dziwne stworzenia, nigdy nie pomyslą, że ktoś może się denerwować

Ja swojemu kilka razy juz o to awanturę robiłam, to teraz dzwoni, że już z pracy wyszedł i wraca do domu, a jak coś po drodze go zatrzyma, to dzwoni i mówi, że się spóźni (grunt to dobrze wychować faceta

)
Ale Wy pracowite, obiadki porobione, w domku ogarnięte a u mnie nic

wróciłam z uczelni (chyba udało mi się zaliczyć, ale myslałam, że padnę, tak duszno

) i sił na nic nie mam. Brzuszek się stawia, pobolewa, czuję rozpieranie jakby dziecko chciało się pośladkami wydostać
Magdziarka, wszędzie szukają nauczycieli (u mnie w promieniu 20 km brakuje ok. 30 nauczycieli, a nie ma dookoła bardzo dużych miast

). Może nie do końca polonistów, ale z Twoimi zdolnościami organizacyjnymi nie problem się przekwalifikować
