Dziewczyny ale super wiadomosci - jak sie odblokowało to na maxa!!!!
Pestka, Limba, Magdziarko, Aniaw - GRATULACJE
\Mam nadzieje ze nikogo nie pominełam
Ja dzis po ktg mam wieści następujące: dziecko nie schodzi nizej, jest jak było, rozwarcie nie postępuje - tylko 1 cm. Jeszcze został kawał szyjki jak to powiedział gin. Jak mu powiedziałam ze miała 5 cm to powiedział ze faktycznie byla długa ale jeszcze jest jej sporo - to nie wiem ile.... Generalnie mnie podłamał bo już czuje ze nie dosć że mnie skurcze męczą to ***** się dzieje. Na ktg nie ma skurczy - tylko jakieś takie napięcia macicy - nawet to 100 dochodzące ale to nie skurcze ponoć. Takze wg ktg nie mam żadnych skurczy - mimo że brzu mi się postawił ze 3 razy podczas badania - wiec moze to te przepowiadające właśnie. Nie wiem już nic. Generalnie na pytanie kiedy doktorze? Powiedział że dziś albo za 3 tygodnie... Nie wiedomo - u wieloródek stan szyjki ani wysokosć dziecka o niczym nie świadczy. jak bym zaczęła krwawić, miec regularne skurcze albo jakby mi odeszły wody to mam jechać do szpital. Brrrr jakbym nie wiedziała co najmniej......
Jestem zła bo czuje że przenosze tą ciazę i to sporo i to w skurczach okropecznych będe rodzic. Bo skoro mnie meczą i tam nic się nie dzieje..... Powiedział mi jeszcze że to na ile szyjka przepuszcza nie ma większego znaczenia bo najwazniejsze zeby sie skróciła i zgładziła.... Załamał mnie trochę jeśli mam być szczera bo jeśli się ma skończyc na indukcji tak jak ostatnio i to tyle po terminie to ja dziekuje. A jakos wewnętrznie czuje że jestem jakaś zepsuta i nie umiem urodzic normalnie.....
No nic - w piątek bedę już w domku. Na przyszły tydzień zostało im jedno mieszkanie. Przestaję sie oszczędziać. Juz dziś poszłam na długi spacerek z Marysią. Jutro też. Musze w końcu kupic tą herbatę. Mąż od piątku będzie ponownie wykorzystywaney przez weekend. Ponoc coddzienie trzeba sutki sobie masować zeby przyspieszyc poród. Tylko kurde jakos mnie moge się zmusić zeby sie tam macać......

Co innego meżuś.... No ale jak trzeba będzie to siła wyższa.... Moze ta pełnia coś pomoże.Wiem ze jestem jeszcze sporo przed terminem ale mam wrazenie że to się wszystko skończy głęboko w lipcu...........
Czy ja rzadnego dziecka nie moge urodzic normalnie. Okres to mogę dostawać regularnie co 31 dni, w ciąże też zachodzę bez problemów - tylko jakoś z rodzeniem u mnie kiepsko....\
Dobra kończe bo sie roztkliwiam nad sobą.