Ja nie mam prawka ale często z mężem lub z tesciową jeżdze samochodem i także zapinam pasy bo bezpieczniej jest je mieć wiem,że uciskają ale kiedy dobrze się je nałoży to wszystko jest ok. no i czuje się bezpieczniej.Jak jechałam z mężem z pasterki to był kawałek drogi tak oblodzony,że mąż wpadł w poślizg przy 60km/h ale w ostatniej chwili wyprowadził samochód i obyło się bez stłuczki i też byłam w pasach,także lepiej je mieć nawet na małych odległościach warto zakładać.

Tak ogólnie to dzięki za wsparcie, z tą moją nerką ide jutro do urologa.Najgorsze jest to,że od wczoraj zaatakowało mnie przeziębienie i pobolewa mnie pecherz,pewnie przez tą nerke.:-(Od wczoraj zajadam się cytrynami i wszyscy w domu robią kwaśne miny,nie wiem o co im chodzi:-)
Jolu ja już też nie mogę się doczekać kiedy w końcu poznam płeć.Ja idę na usg prenatalne dopiero 20 lutego więc trochę jeszcze muszę poczekać ale kiedy już się dowiem to kupie w końcu coś maludzie w odpowiednim kolorku i będe mogła zastanowić się nad kolorkiem wózka,który zakupie pod końiec ciąży:-)
Mam jeszcze pytanko odnośnie badań na toksoplazmoze,otóż nie każdy gin chce dać skierowanie na to badanie,mój nie chciał chociaż powiedziałam mu,że mam kota.W internecie znalazłam portal gdzie ginekolog odpowiada na pytania i on twierdzi,że niezleżnie od tygodnia ciąży warto jest zrobić to badanie chociażby na swój koszt bo lepiej póżno niż wcale itd.Ja idę jutro.
Ale się rozpisałam
