• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
witam wszystkie mamusie:tak:

po pierwsze: Gratuluję wszystkim rozpakowanym!!!!!!
no no Agacinka ładnie wyskoczyła:-) i jak zauważyłam Behemot urodziła w terminie hihi chociaż jedna:-)

Jolu witaj z powrotem!!! mam nadzieję że już nie długo wrócisz do nas na stałe ze swoja mała niunią:-)


a my już zaliczyliśmy pierwsza dłuższą podróż do dziadków:-) maleństwo całymi dniami spało na powietrzu i praktycznie budziło się na cyca i kupkę:-) a ja dzięki temu bardzo wypoczęłam:-D

pozdrawiam wszystkie mamusie:-)
 
reklama
Witaj Jolu- juz myslałam ze wrócisz do nas z maleństwem a tu dalej sie męczysz bidulko! :zawstydzona/y:
Lorcia super ze twoje maleństwo dobrze spi i budzie sie jak kest głodne :-)
U nas w krakowie teraz taaaaakaaaa wichura ze zaraz zawału dostanę!!!!!!!!!!!!!!!! Bedzie burza bo ciemne chmury są!!! Moze mnie cos chwyci??!!:-);-)
 
Wczoraj wrócilismy ze szpitala a ja dzisiaj już sama z małą zostałam, bo mąż musiał pojechać do pracy :-(myslałam, że będzie gorzej... na szczęście mleczko lepiej leci (chociaż cycki okropnie bolą od nawału mleka, spuszczam trochę, ale zaraz znów to samo, a mała śpi po 2-3 h i nie chcę jej budzić do karmienia, a nawet jak ciągnie, to szybko się najada i usypia, a piersi dalej nabrzmaiłe) i mała długo nie płacze, ale nie potrafię się nią cieszyć. Czuję się okropnie przybita, ryczę ciągle... wszystko przez ten pobyt w szpitalu i poród, po którym poważnie się zastanawiam czy chcę mieć jeszcze dzieci... jak nic baby blues mnie dopada, mam nadzieję, że mi szybko minie, bo się psychicznie i fizycznie wykończę (od porodu śpię max 3 h dziennie :-()
 
Asiowo-ogrooomne gratulacje!:-)
Dziewczyny,nareszcie moge troszke cos u Was popisac.Mala juz 1.5 godziny spi-sama w lozeczku(przez caly tydzien cale noce z nami,w dzien sporadycznie w lozeczku,bo wolala obok mnie w lozku).Magdziarka-dzieki za link o tym Jezyku Niemowlat-to mi dodalo pewnosci w wyrabianiu u malej lepszych nawykow.
Tak Was czytam troche codziennie,ale nie mam juz czasu pisac.
Ja w szpitalu calkiem niezle sie czulam,szwy troche bolaly,ale dostawalam leki.Drugiego dnia Majka miala kolki i zlapalam lekkiego babybluesa,bo nic nie pomagalo.No,ale najgorsze to piersi-Mata,rozumiem Cie doskonale.Caly czas,tydzien po porodzie,mam nabrzmiale i obolale.Sutki tez okazaly sie wklesle,ale teraz Majka troche je wyrobila-ale ten moment,kiedy sie zasysa....lub ciagnie ze soba odwracajac glowke....Mam wiele chwil,w ktorych chce sie przezucic na butelke,ale caly czas jeszcze to odkladam.
No,a odkad jestem w domu to strasznie boli mnie krocze.Czasem ledwo chodze,nie wspominajac o siedzeniu-na szczescie przyszla tesciowa kupila mi taka oponke dmuchana.
No i przed chwila byla polozna i uspokoila mnie,ze wszystko jest w porzadku-uciela jeden supelek ze szwow,sprawdszila czy nie mam stanu zapalnego w piersiach,zwazyla Majke.

No i musze w koncu opisac Wam moj porod na zamknietym....
 
Martuś bidulko!!! Musisz sobie dac troszke czasu, jestes zmeczona po tych wszystkich przezyciach, najwazniejsze ze juz jestescie w domku i musi byc coraz lepiej!!! Z dnia na dzień bedzie Ci łatwiej, musisz sie przyzwyczajic do nowej sytuacji. I tak sobie świetnie radzisz skoro nie mając wcześniej bliższego kontaktu z niemowlęciem zostałaś dzisiaj z córcią sama! Napewno bedzie dobrze!!! Trzymam mocno za Was kciuki i pamiętaj myśl pozytywnie- a na dobre to wyjdzie!!!
 
Mój mały śpi od 14.30 i nadal kima.... ale nie chcę go budzić bo od 10 do 14 nie spał więc niech sobie odpocznie - mamusia też hihi:-). Pewnie obudzi się wilczo głodny :-D Mata moje brodawki też są obolałe ale bepanthen troszkę łągodzi i na razie nie korzystam z nakładek - trzymam kciuki kochana.

Magdziarka podziwiam figurę i energię do porządków.


 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry