milkaaa
Czerwcowa mama'08
Czesc czolem rankiem
oczywiscie w dwupaczku - ale ale - jakas nadzieja sie pojawia - cala noc mam skurcze. Jestem kompletnie skolowana - bo sa na tyle niebolesne i lekkie ze daly mi pospac - tylko pamietam ze cala noc sa...a jak daja pospac - to albo te poczatkowe - albo przepowiadajace. Od 5 troche je policzylam - co 7-15 minut
Wiec wstalam razem z mezem - o 6 i postanowilam zmienic pozycje aby sie przekonacczy to to i zaczelam je liczyc - jakby co - nie puszcze go do pracy - wzielam sie za sprzatanie i ucichly...teraz sa nieregularne czasem co 30 min a czasem co 10
Zrobilam zatem mu kanapki i wyslalam do pracy a sama wymiotlam wszytkie katy i zaraz zaczne jakies przygotowanka dzidziusiowe - zostawilam sobie na koniec takie przyjemnosci jak ukladanie ubranek, ubranie kolyski i wozka
daruuunia - trzymam kciuki
oczywiscie w dwupaczku - ale ale - jakas nadzieja sie pojawia - cala noc mam skurcze. Jestem kompletnie skolowana - bo sa na tyle niebolesne i lekkie ze daly mi pospac - tylko pamietam ze cala noc sa...a jak daja pospac - to albo te poczatkowe - albo przepowiadajace. Od 5 troche je policzylam - co 7-15 minut
Wiec wstalam razem z mezem - o 6 i postanowilam zmienic pozycje aby sie przekonacczy to to i zaczelam je liczyc - jakby co - nie puszcze go do pracy - wzielam sie za sprzatanie i ucichly...teraz sa nieregularne czasem co 30 min a czasem co 10

Zrobilam zatem mu kanapki i wyslalam do pracy a sama wymiotlam wszytkie katy i zaraz zaczne jakies przygotowanka dzidziusiowe - zostawilam sobie na koniec takie przyjemnosci jak ukladanie ubranek, ubranie kolyski i wozka

daruuunia - trzymam kciuki
!
pogoda jakaś taka beznamiętna więc dłuższy spacer odpada
dzisiaj miałam już dosyć, było mi zimno, niewygodnie i śpiąco... walczyłam z nią od 3 do 6
jak do wieczora nie wyjdą to spróbuję je wyciągnąć