Jola - zaciskamy piastki i czekamy na wiesci
Asiowo - pozytywne to co piszesz, chcialabym tak samo urodzic
Joas - moje skurczyki sa juz co wiecej niz 1,5 godziny...ale dobrze ze sa..nie wierze w to ze to nastapi dzis - do tego stopnia ze kazalam P kupic farby i po KTG prawdopodobnie pojade malowac. Jak bedzie pozytywne KTG. Narazie zaplanowalam ze przed KTG pojedziemy zamowic i zaliczkowac podlogi - musze cos robic bo siedzenie na mnie zle dziala
w weekend odebralam kilka telefonow i smsow z zapytaniem czy juz, dlaczego nei juz i kiedy. Jak nie odbieralam telefonu - dzwoniono na tel P
Nasluchalam sie ze to niedobrze ze dopiero 8 dni po terminie na wywolanie - ze zielone wody i takie tam..Pytano mnie czy ja w ogole czuje dziecko (tzn czy sie rusza ), ze lepiej abym nie malowala bo rece do gory podnosze
i ze to niebezpieczne
wiec mowie ze w zabobony ze dziecko sie okreci jak rece do gory sie podnosi - nie wierze
ze moze byc to niebezpieczne w poczatkowej, mlodej ciazy - bo napinaja sie miesnie brzucha i macicy
ale w moim stanie - po terminie - gdy z zapisu KTG wynika ze mam zero skurczy - bynajmniej niebezpieczne to nei jest - a nawet wskazane
ja zwariuje - staram sie byc spokojna i pozytywnie patrzec na swe przeterminowanie - ale ludzie mnie dobijaja