marlena nad
:)
Zuzkus dziekuje ja juz tez sie ciesze ze jestem znow spowrotem,pozdrawiam:-)
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

a nasza trójeczka zaspana na maxa- położna miała ubaw- teraz Bartus spi, pewnie zbiera siły na nocną jazde 
wczoraj cały dzien nam przespała ładnie, noc takze...:-) zasneła o 21, obudziła sie dopiero o 2:30 (nowy rekord):-) 5 minut cyc i pobudka o 5
pozniej 10 minut cyc i spała do 8:-) o 10 zasneła na 1,5 h... i przed chwila znów zasneła
nawet wszytko w domku zrobiłam:-) jezcze tylko pranie od małej wrzuce i moze nawet obiad dam rade zrobic:-)
trzyma się od tygodnia na ostatniej nitce, ale ciagle jest:-( a podobno max 3 tyg... a mała wczoraj skonczyła 3 tyg... zaczynam sie martwic... zeby jakaś infekcja nie wystapila albo cos
ehhh
Już nie mogłam się patrze jak mala się męczy, dałam jej wczoraj przed jedzeniem pół dozownika, wypierdziała się w końcu bez bólu, zrobiła kilka kupek i inne dziecko. Teraz daję pół miarki co drugie karmienie i jest super. Dzioecko spokojne, oczywiście pomarudzi, ale taki już jej przywilej ;-) a co najważniejsze nie pręży mi się no i ładniej śpi 

ale już jej przeszło
:-)
:-)
potem co 20 m zatrzymywanie, wkładanie smoka do buzi żeby sie nie pruła... a musiałam iść na pocztę, żeby wysłać receptę po te kropelki, żeby do końca tygodnia mi przyszły... doszłam do poczty, chcę wprowadzić wózek do środka a mała w ryk, smoka nie chce... taki kawał przeszłam... nic zostawiłam małą, wpadłam do środka, dobrze, że nikogo nie było, poszło szybko, wylatuj mała dalej płacze, nic, lecę do domu... po 30 metrach mała zasnęła
idę w stronę domu, a ona ani drgnie, ładnie jej się usnęło... no to idę do teściowej, tylko małą z kocyka wyciągnęłam i lekko przykrylam, bo nieznosi jak jej za ciepło. No i spokojnei doszłam do teściowej, a mała obudziła się już na miejscu
także spacerek w miarę udany
a u teściowej mała zrobiła niespodziankę, bo teściowa zabrała się za zmianę pieluchy i mała prutnęła prosto na jej spodnie 

