lorcia
Czerwcowa mama'08
melduje się i ja
Mam dzisiaj od rana nerwa
dzwonie do przychodni pkt 8.00 i co słyszę że nie dostanę się na dzisiaj do mojej lekarki z dziećmi i ewentualnie może przyjąć mnie inny lekarz
zaczynam mieć tego wszystkiego dość


za co ja płacę te cholerne składki

i co teraz mam znów myśleć o kolejnej przychodni
a ta lekarka jest taka dobra eh.......
poza tym nocka może i ok ale od 3.00 nie chciało mi się spać
więc M był biedny
a później Mikoś wstał o 6.00 i dopiero co poszedł spać więc troszku że tak powiem jestem nie wyspana na własne życzenie
teraz bb i kawka a później powoli zaczynam się szykować na jutrzejszy wyjazd do dziadków

Mam dzisiaj od rana nerwa
dzwonie do przychodni pkt 8.00 i co słyszę że nie dostanę się na dzisiaj do mojej lekarki z dziećmi i ewentualnie może przyjąć mnie inny lekarz
zaczynam mieć tego wszystkiego dość


za co ja płacę te cholerne składki

i co teraz mam znów myśleć o kolejnej przychodni
a ta lekarka jest taka dobra eh.......poza tym nocka może i ok ale od 3.00 nie chciało mi się spać
więc M był biedny
a później Mikoś wstał o 6.00 i dopiero co poszedł spać więc troszku że tak powiem jestem nie wyspana na własne życzenie
teraz bb i kawka a później powoli zaczynam się szykować na jutrzejszy wyjazd do dziadków

. Chyba pierwszy raz sie zdarzyło, że nie było mnie w porze kładzenia dzieci. Kubę położył o 18,20
i spał Kuba do 6,45. Pewnie teraz cały plan dnia da w łeb bo będzie spał o innych godzinach ale trudno jakoś sobie damy radę. Najważniejsze, że jestem wyspana.
. I szybkiej poprawy humorku życzę
Ł był po raz trzeci dzisiaj na pobraniu krwi, bo za przeproszeniem głupia laborantka nie dała sobie wytłumaczyc o jakie badania chodzi i bidak musiał isc już 3 raz bo znów te głupie babsko zrobiło nie te badania