• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
Kasiu, Bóg zapłać dobra kobieto :-D liczę że pójdę w środę czy czwartek i pójdzie szybciutko i wreszcie urodzę...
Czekam na newsy od dobrej kumpeli z czerwca 2009, dostała bóli i krwawień i siedzę jak na szpilkach i czekkam na wieśći od niej...

Basiu, a propos, miesiąc po porodzie z Julką piłam Pepsi, bo pomagało na laktację... hehehe :-D


a humor mam taki że bym normalnie pogryzła wszystkich... grrrr
 
reklama
hehe, ja tam opitalam od razu i pytania się skończyły... :-D a u mnie to rodzinne że ciąże są oprzenoszone... widocznie taki mój marny żywot...

dziewczyny, a przed porodem miałyście uczucie jakby Was nogi rwały?
 
Hehe Kasiu skad ja znam te tel Ja bylam przed teraminem i kazdy obtawial kiedy urodze dzien matki , moje imieniny urodziny znajomego cz dzien dzieck Wyszedl w dzien dziecka
Ewcia pepsi nalaktacje? pierwsze slysze szkoda ze wczesniej nie wiedzilam
 
Magdalenko, też o tym nie wiedziałam :-D ale jakiejś tam poprawy nie zauważyłam... :tak:
Basiu, ja tez jem mało smażonego... prawie wcale. u nas królują zupki, nic innego Julinka nie zje... czasami zje suche ziemniaczki czy coś, ale bardzo niechętnie... nie ma to u niej jak zupeczki :-D
Kasiu, że niby jakiejś smeranie czy głaskanie brzucha ma pomagać... u mnie nie zdaje to egzaminu, bo moja strasznie się wypina i zaczepiam ją i nic :-(
 
Oj dzieczyny będzie się dzisiaj dzialo oj będzie:-D:-D:-D To ja dołączam do Was z drineczkiem. A co:-D:-D:-D No to zdróweczo Matki - Polki

Ewunia aby do środy:-) Jeszcze tylko jeden pełny dzień przed Toba.

Ja gazowanego ani smażonego nie próbowałam przez całe 7 miesięcy karmienia. :blink: Nie żałuje, bo mi to napewno na zdrowie wyszło, a Natalka nie miała kolek - choc nie wiem czy to akurat dzieki temu:sorry2:
:tak:
Swoja drogą to pepsi i coca-cole uwielbiam ....
A ja nie jadłam nie piłam a kolki i tak były;-);-):tak::tak::tak:
A pepsi i coca-cola pychotka
 
Agusia, ja też starałam się mieć różnorodne menu i Julka nie miała wcale kolek... nie wiem więc od czego to zależy... i chyba nie pójdę w środę do szpitala, najpierw musze drakulę wywieźć
 
reklama
ale wam dobrze moj Bruno jeszcze szaleje:-)
zanim bede mogla sie z Wami napic to Wy pewnie juz spac bedzicie:-D
moze Marlenka przynajmniej poczeka ma taki czas jak ja:-p
a ja pamietam ze mi ciepla kapiel przyspieszyla akcje (kilka godzin po tabletce ;-))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry