joasiek1977
Mamusia Oleńki :)
No dobij mnie jeszczeU mnie świeci piękne słoneczkoI jest w miarę ciepło


Dawaj tu jego trochę ;-)Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
No dobij mnie jeszczeU mnie świeci piękne słoneczkoI jest w miarę ciepło


Dawaj tu jego trochę ;-)


i tak ma być cały tydzień... oby mała mi się naprostowała, bo te ostatnie 3 dni to takie wariackie, że się rozlegulowała na całego...
Zjadłam śniadanko i bujałam się po domu, na 13 byłam umówiona w szpitalu z moim lekarzem na sprawdzonko czy coś sie ruszy... Nie myślałam jednak o tym bo rano na wywołanie poszła Wilmek, więc martwiłam się co u niej... Pojechałam z m, małe badanko i niespodziewany tekst lekarza "ja myślę że to dziś"
potem ktg, badanie przez innego lekarza i porodówka
A ja nic nie czułam
Na porodówce sama, bo m po rzeczy pojechał więc nuuuda i jak dla mnie nic się nie działo. Oczywiście tel do mamy, sms z Wilmek :-) Kilka pryszniców, piłeczka, masaże, wreszcie oxy i się zaczęło... A o 22:45 Ola na świecie była :-) :-) :-) Nie dostałam jej na pierś, bo owinieta szyję pępowiną miała, ale na szczęście słyszałam płacz
A potem nawijałam do niej jak nakręcona ;-) Jaka ja byłam szczęśliwa :-) a jaka głodna(bo od 7 nic nie jadłam) 


Już wysyłamNo dobij mnie jeszczeDawaj tu jego trochę ;-)


Tylko otwórz paczke szybko






