mejdia
czerwcóweczka 2008 ;)
Ale jaja - znów jesteśmy pierwsi!
I wyspani!!! Wojtus tutaj tak się przestawił,
że wstaje o 7.00 a nie jak zwykle o 5.00.
Marlenka - cudny Allanek,
a Twoja Maryś to taka pannica, że hej!
Aniknulek masz podobnie jak ja, cały dzień
jest tylko mama i mama, nawet teraz siedzi
mi na kolanach i myszką majstruje. I gada digudigudigu...
Ja zaraz śniadanko i czekam z niecierpliwością na Ewunię
z rodzinką.
I wyspani!!! Wojtus tutaj tak się przestawił,
że wstaje o 7.00 a nie jak zwykle o 5.00.
Marlenka - cudny Allanek,
a Twoja Maryś to taka pannica, że hej!
Aniknulek masz podobnie jak ja, cały dzień
jest tylko mama i mama, nawet teraz siedzi
mi na kolanach i myszką majstruje. I gada digudigudigu...
Ja zaraz śniadanko i czekam z niecierpliwością na Ewunię
z rodzinką.

planow na dzisiaj nie mam

)
Nie wiedziałam, czy się śmiać z metody obronnej, czy pocieszać ryczącego Stasia. A mogło Stasia boleć, bo ma siniaka w kształcie Wojciaszkoych zebów (takie kółeczko na przedramieniu). Dobrze, że Wojtek szczepiony. ;-)