Witajcie moje drogie mamusie :-)
Ja tez jestem

Dochodze do siebie po swietach

To byly dla nas bardzo rodzinne swieta, najpierw wigilia z rodzicami, potem odwiedzinki u reszty ;-) Ale wiecie... mam pewnien niedosyt w sferze duchowej...

Yyyy jakbym przezyla je obok :-( Bo w cielesnej (czyt. jedzonko i lenistwo) czuje wrecz przesyt :-( Waga mnie wczoraj zdolowala... Olenka tez jakos ostatnio ciezko sypia i chodzimy do niej kilka razy w nocy :-( A u rodzicow przeszla juz sama siebie, chyba wszyscy w bloku ja slyszeli

Nie wiem juz czy zeby, czy co... Taka marudka sie zrobila

Z prezentow oczywiscie zadowolona - mam teraz wszedzie w domu naczynia i sztucce, bo dostala kuchnie z calym zestawem

Narobili mi dziadkowie dodatkowej roboty ;-) Teraz przysiadlam, bo padla spac w wielkich bolach

Domek jakos wyglada i obiadek tez juz czeka na m (ja jem salatke

).
A co u Was kobitki?
Zdrowka dla Bartuta
Asia - byle do stycznia, zaciskaj nogi
Marlenka - fajne zakupki

my to minimalisci jestesmy z m - nie mamy w domu zadnych obrazow, a firanki tylko krotkie, chociaz w goscinnym wcale
Blumlein - witaj i napisz cos wiecej o Was