• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
To ja się cieszę, że mam odrzut od słodkiego :tak: nie powiem, że nie zjem, ale 2 ptasie mleczka mi wystarczą, gdzie wcześniej bym nawet nie poczuła, że je zjadłam :-D za to w olbrzymich ilościach pochłaniam owoce:tak: na lody mam chęć, ale mój mężulek boi się, że się rozchoruję i nie pozwala mi ich jeść :-( ale jeszcze trochę, zrobi się cieplej i go przekonam ;-)
 
reklama
A ja jestem szczęśliwa, bo pomimo kulistych bardzo rozmiarów udało mi się w końcu po wielu dniach poszukiwań kupić kurtkę(płaszczyk) i nie muszę się już wciskać w "przedciążową". Jedyne co mnie przeraziło, to jej rozmiar 42 :szok: przed ciążą nosiłam 36/38 :szok: ale co tam, przecena była, kosztowała niecałe 50 zł i ma taki krój, że nawet po ciąży na jesień ją chyba będę mogła założyć :tak: chyba, że bardzo spuchnę :-D
 
Ja dzisiaj miałam "przyjemność" spożycia glukozy. Obrzydliwstwo. I to jeszcze cały 0,5l kubek fuj fuj fuj:szok:. A na dodatek Pani z laboratorium średnio zadowolona że dzisiaj w sobotę komuś zachciało się z rana biec na wyniki:szok:. No a ja nie miałam wyjścia bo moja gorsza połowa pracuje w tygodniu od 8 a po glukozie czeka się tą nieszczęsną godzinę jak wiecie i z młodym nie ma kto zostać. I tym o to sposobem zepsułam Paniusi humorek:wściekła/y:
 
Dla mnie z kolei słodkie może nie istnieć:tak: ale jak tylko zaszłam w ciążę to miałam chętkę na ogórki kiszone mniam i tak mi zostało do dzisiaj tylko w wersji łagodniejszej. Nie wyganiam męża jak to mi się zdarzało o 23,30 do nocnego po kiszaczki ale nadal je uwielbiam:szok:. Jeszcze nie wiedziałam że jestem w ciąży a już się nimi obżerałam tylko mężuś podpytywał "a może Ty w ciąży jesteś" no i po niedługim czasie wyszło szydło z worka:-D
 
Ja zajadam sie owocami-co tylko soczyste.Pije mnostwo wody-ciagle chce mi sie pic.Ale przyznaje,ze slodyczami tez nie gardze-tylko na poczatku ciazy mnie odrzucalo,ale teraz sie zajadam:-)
No i mam juz 7kg na plusie:-(
 
Ja tez zjadam owoce w duzych ilosciach:-) Slodyczami nie gardze choc na poczatku tez mnie od nich odrzucalo. Przytylam od poczatku ciazy 6kg. Myslalam ze wiecej ale sprawdzilam w ksiazeczce i sie zgadza.
 
Ja chyba w grudniu kupilam sobie plaszczyk,rozm.42-44,ktory ma sporo miejsca na brzuchalek.
Z ciekawosci tez sie zmierzylam,po raz pierwszy:103-97-107.Biust i biodra zawsze mialam spore(100 i 103 mniej wiecej).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry