reklama

CZERWCóWKOLAND 2008--wątek glówny

CZERWCÓWKOLAND 2008

  • dobrze

    Głosów: 0 0,0%
  • że już jest

    Głosów: 0 0,0%

  • Wszystkich głosujących
    14
reklama
Najlepsze chyba sa porządki8 domowe, skłony, wymachy rękoma, kucanie, bieganie ........ to dopiero ćwiczenia, a jeszcze jak niektóre z Was mają małe dzieci to już maraton olimpijczyka:-Dpodziwiam, że macie siły:tak:
 
Ja ostatnio kupiłam sobie cienkie jeansy, i spodnie w kancik, tak na zmianę - sa z tymi fajnymi gumeczkami i mogą się rozciągać bo mają wszyte guziczki, ponadto jedną tunikę z krótkim rękawem na razie wystarczy przyjdzie maj i trzeba będzie zmienić kolekcję na letnią:-D
 
Hej!
Tutaj zamieszczam odpowiedz dla Mamoot na pytanie z "wozkow ciuszkow itd"
A jeśli można spytać tak z ciekawości: gdzie pracuje Twój mąż, że taki "zarobiony"
Kiedy bylam w ciazy z Lola konczyl aplikacje radcowska - pracowal i jednoczesnie sie uczyl. Jedyny dzien, ktory mielismy "dla siebie" to byla niedziela - taki byl moj warunek. Powiedzialam "wszystko zniose, ale jeden dzien niech bedzie dla nas". Zdal egzamin jak bylam w 33 tyg ciazy. Nie bylo lzej potem, bo jak wrocil "na pelne obroty" do firmy, to akurat spredawali firme w ktorej pracowal i zajmowal sie strona prawna transakcji. Do pracy wrocil jak Lola miala 4 dni. Zostalam sama z dwojka. Mlyn. Potem praca w dwoch firmach.... No i zostalo tak do dzisiaj. Nie moze zrezygnowac z zadnej z firm, ktore obsluguje, bo to niestety tak jest jak sie jest "na swoim". Rynek uslug prawnych jest jaki jest. A kredyty mamy, no i dzieci gromadka:-D:-D:-D. Jak to mowia: cos za cos. Nie ma lekko.
Komfortowe jest to, ze ja nie musze pracowac, ale jak w takiej sytuacji isc do pracy? Z km bylyby te dzieci? No i dla kogo? Sa dla nas. A my dla nich. I tego sie trzymamy.
 
reklama
Dzięki Dziewczyny za info...ja miałam już badanka na Toksoplazmozę, HIV (bo sama wolałam sprawdzić mimo,że od 7 lat mam jednego partnera), oczywiście rutynowo grupa krwi, chyba 3 razy morfologia krwi, 3 razy mocz....ostatnio na wizycie powiedział mi mój Ginek, że wszystkie badania wyszły wzorcowo...mam nadzieję, że z dawką tej glukozy nie będą przesadzać, bo właśnie słyszałam, że to okropne;-)..wezmę cytrynę jak radzicie...nie wiem dlaczego, ale boję się tego badania, jakoś zawsze bałam się cukrzycy (taki nieuzasadniony lęk)...mam nadzieję, że jakoś mi to wyjdzie:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry