Dziewczyny, a u mnie przed domem zenada... nie ma kiedy sie tym zajac... naprawde, malzon wraca dopiero w nocy, z dziecmi nie ma jak, a w sobote tez nie wyrabiamy na zakretach.... a tu pergole trzeba postawic (najpierw zdecydowac gdzie kupic, zaimpregnowac, postawic), drzewa posadzic (najpierw zdecydowac jakie, gdzie, pojechac kupic, posadzic) zabawki dla dzieci do ogrodu (bo placu zabaw przeciez nie ma) itd, itp.