reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie „Butelkowe S.O.S. - chwila, która uratowała nasz dzień” i opowiedz, jak butelka pomogła Ci w rodzicielskim kryzysie! 💖 Napisz koniecznie Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców. Ekspres i sterylizator z osuszaczem od marki Baby Brezza

reklama

Czerwiec 2009

andzia - leż jak najwięcej, skracająca się szyjka oznacza przygotowanie do porodu, jakby cos się działo to jedź do szpitala. Tam cię ładnie zszyją albo założą ci krążek no a potem czeka cię dużo leżenia w domu - pod warunkiem że się będziesz oszczedzać. Mam koleżankę która musieli zamknąc w szpitalu, bo cięzko jej leżenie wychodziło.
No i nie masz się czym martwić, to zupełnie od ciebie nie zależy że się szyjka skraca, tak się czasem zdarza.
kluseczko - żółte upławy to może być jakieś zakażenie w pochwie, naturalny kolor to biały - idź do lekarza niech sprawdzi.
 
reklama
...

Jeszcze pytanie czy po dlugim siedzieniu boli was spod.Ja po calym dniu pracy ledwie chodze i odpoczywam tylko w weekendy.

Kluseczko - mnie boli. ja pracuje 8-9 godzin dziennie przed komputerem i nie zawsze moge robic sobie przerwy na wstanie. Po paru godzinach siedzenia zawsze czuje ucisk w brzuchu i taki lekki ból. Wtedy jedynym ratunkiem jest polozenie sie, ale to dopiero jak wracam do domku.
 
Kluseczko - napewno nie tylko ciebie ale wiekszosc z nas jak nie kazda boli od długiego siedzenia , ja jak sie kiedys zasiedziałam u znajomych na imprezce to masakra na drugi dzien nie bardzo mogłam sie ruszac....ale przeszło szybko bo nie siedze codziennie tak jak ty....jestem w domku wiec wiadomo siedzi sie , troche polezy i zawsze to inaczej
 
DZiekuje dziewczynki. Ja sie troche zdrzemnelam a teraz przydalo by sie jakis obiadzik przygotowac- hmm chyba kieszonki z kurczaka z bekonem i pesto beda ale nie chce mi sie wstawac.

Mezusia wyslalam na piwko z kolegami- niech sie chlopak cieszy ostatnimi podrygami wolnosci :-D:-D:-D a ja wypoczywam.

Margarytko mnie troche nizej boli niz brzuch :-D:-D:-D:-D moje wlasne siedzenie daje o sobie znac:-p
 
No ale jak sie wstaje o 12 to obiadek sie przesuwa a w tyg tez pozno jemy bo j wraca o 22 do domku.

A makaron z sosem serowym uwielbiam i z bazylia ale lekarz nie kazal sera plesniowego :-(
 
Dobry weiczór :-)

Dziś w końcu się trochę ruszyłam z domu. Pojechaliśmy na spacer i od razu lepsze samopoczucie. Tylko że przez to moje polegiwanie mam słaba kondycję. Szybko się męczę, więc pół godzinki poruszam nogami i już mam dość. Ale cóż, trzeba choć troche, zeby nnie zgnuśnieć w domu. Dobrze, że wy jesteście :-)

Andzia a propos szyjki, ja tez miałam podejrzenie, ze się skraca. Na szczęście to było tyko podejrzenie. Na badaniu USG wyszło że ma 4cm więc ok. Ale lekarka i tak kazała mi się bardzo oszczędzać, bo jest ryzyko, że się zacznie skracać. No i leżę w domu. Na szczęście nie plackiem. Takie leżenie poaga, nie mam już takich bóli w podbrzuszu jak miałam zanim zaczęłam brać fenoterol. Szkoda mi tylko basenu i gimnastyki bo mi bardzo poprawiały samopoczucie....

Dziewczyny, powiedzcie, czy zdarza wam się mieć zgagę? Ja mam coraz częściej, zwłaszcza wieczorem. No i muszę spać w pozycji półsiedzącej.
 
Hej

Zdrowka kobitki.

Maz w domu i jakos sie do kompa dopchac nie moge :-p

Bylismy dzis na dniach otwartych przedszkola gdzie zapisujemy corcie. Porozmaiwalismy z paniami i powiedziano nam, ze wedlug kryteriow przyjmowania Sandra napewno si edostanie tylko teraz kwestia na jakie godziny. Sa trzy 26-osobowe grupy dzieci. Przedszkole bardzo fajne, wszytskim nam sie podobalo :-)

Kalina_malina trzymam kciuki za L4 :tak:
W pierwszej ciazy od 4msca ciazy bylam na L4. Lekarz zaproponowal poniewaz pracowalam w Urzedzie Pracy z osoboami bezrobotnymi czesto chorymi (okres zimowy) i sama czesto przez to chorowalam na grype. A tak grzalam pupke w domku ;-)I tak siedze w domku do dzis.

andzia111 trzymajcie sie :tak:

Spokojnej nocki
 
Dzień dobry dziewczyny!
U mnie dziś pobudka krótko po 6, bo mój mały terrorysta właśnie taką sobie wybrał porę :tak: Więc "piątek, świątek, czy niedziela".. nie jest mi dane pospać sobie dłużej, a ponieważ ostatnio znowu złapało mnie straszne całodzienne uczucie zmęczenia, to zazwyczaj jestem już w łóżku przed 21.
Co do zgagi, to na szczęście w tej ciąży jeszcze jej nie doświadczyłam, ale w pierwszej bardzo pomagał mi rennie.

Andzia, trzymaj się dzielnie i nie daj się lękom. Nie wmawiaj sobie, że to Ty jesteś winna. Czasami tak się po prostu dzieje. Teraz jak już wiesz, po prostu staraj się nie przemęczać.
Kluseczko, u mnie wystarczy 30 min przy kompie, żeby mnie tyłeczek rozbolał :tak: Z drugiej jednak strony, jak jestem w pozycji siedzącej, to mała tak mocno kopie, że aż miło. Mój mąż już wyraźnie wyczuwa kopniaki, jak przyłoży rękę do brzucha. Dzidzia upatrzyła sobie lewy bok, prawie przy samej pachwinie i tam urządza harce :-)

Dziś mam wreszcie przerwę od garów, bo idziemy na obiad do moich rodziców. Muszę się wam przyznać, że nie za bardzo lubię gotować :zawstydzona/y: To znaczy czasami mam dzień, gdy dopada mnie jakaś kulinaria euforia, ale zwykle to dla mnie po prostu.. obowiązek. Dobrze, że mały je już to samo, co my i nie muszę robić 2 różnych obiadów ;-)

Wczoraj zaczęłam przeglądać ciuszki po Mikusiu i znalazłam mnóstwo takich, które nadadzą się też dla dziewczynki. Resztę chyba oddam na paczki dla biednych. Wszystkie te ciuszki z okresu niemowlęcego są prawie nie noszone - mały tak szybko z nich wyrastał, że nie zdążył zniszczyć.

Czy któraś z was zastanawiała się już nad kolejnym dzieckiem? My na tej dwójce chcemy na razie zakończyć naszą misję zaludniania ziemi :-) Chciałabym wreszcie iść do pracy (dyplom już stygnie w szufladzie...), pasowałoby rozglądnąć się za jakimś kredytem na mieszkanie (podobną mają tanieć) i ogólnie stanąć pewniej na nogach. Może za 8-10 lat postaramy się o kolejnego dzidziusia. Plany mamy ambitne, ale nie wiem, czy wytrzymamy. Już pół roku po urodzeniu małego dopadło mnie silne pragnienie, by mieć kolejnego maluszka, męża niedługo potem :tak: Dzieci są takim darem.. największym skarbem, jaki możemy mieć na ziemi. No i się poryczałam.. okropne hormony :wściekła/y:
 
reklama
Ollutka na zgage niezawodny jest rennie:tak: Ja jej jeszcze nie mam:tak: A ja sie przeforsowalam, bylismy wczoraj w gorach, moi faceci zjezdzali na sankach, a ja pstrykalam fotoski. Potem spacerkowalismy sobie i mam takie potezne zakwasy, ze tragedia:szok: . Rozsiadlam sie teraz na kanapie i nie mam sily nawet glowa ruszyc, a jutro do pracy:dry:
 
Do góry