Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Skad wiedzialas![]()
Same konstruktywne, ale tylko myśli :-)

.
.goniap2, daruję Ci hihihi... co do tych strepsilsów pytałam się mojego gina to mówi żeby ich nie brać a jak bardzo gardełko daje popalić to propolki, ten homeogene tantum verde i syropek prawoślazowy...a paracetamol i apap jak najbardziej... niby Ty masz piekło, a co ja mam powiedzieć, jak z tą cholerą jestem teraz sama w 4 ścianach, bo niestety z nimi mieszkamy... brrrr skóra cierpnie... z moim A jest o tyle kłopot, że jest ode mnie starszy, raptem 3 lata jesteśmy ze sobą, a od nieco ponad roku małżeństwem... i on jest pod bardzo silym och wpływem, czego na razie nie mogę przeskoczyć... i właśnie boję sie jednej rzeczy bo myslą aby pójść do rodziny gdzies do Lublina czy do Białej Podlaskiej, mieszkać... bo ostatnio dowiedzielismy się o tym z ... GG! rozumiecie? przypadkowo się dowiedzieliśmy jak pisał do mojego męża jego kuzyn. szok normalnie ja to sobie siadłam po prostu... a czego się boję? że przez ten ogromny wpływ matki na mojego A, on pójdzie za nimi i zostawi mnie... i to jest możliwe... boje się tego, a jeszcze teraz podupadlismy finansowo, i w ogóle jest super, tylko siąść i płakać cholera!!!!! a mój dom ja już tam wejścia nie mam jedynie jako gość... i co tu robić? a teściowej nie mogę odpuścić bo mnie zniszczy!!! wykończy mnie i zeschizuję w końcu! a nie pozwolę żeby obca baba mną sterowała, niby wymyśla to czy tamto, opierdziela nas jak tego nie robimy a sama tego nie robi! kurde zmieńmy temat! aleśmy sobie temat znalazły... jakby nie było przyjemniejszych :-)
ojjj racja niestety z facetami w chwilach kryzysu jest ciezko, chyba bierze sie to z ich podejscia do sprawy jako "samca" odpowiedzialnego za byt finansowy rodzinki, my tez mielismy ciezkie chwile w anglii, no ale ciezka praca, cierpliwosc i wzajemne wsparcie pomagalo...chociaz czasami mialam wrazenie ze to ja go tylko wspieram, ale dalismy rade. Moj A obyl sie tez z mysla ze to nie zawsze facet lepiej zarabia i tak bylo przez pare lat, teraz role sie odwracaja, ja spadam na smieszne niskie macierzynskie i on jest glownym zarobkowiczem w rodzince.my tez klepalismy biede wierz mi jedyna wada-zaleta mojego M to fakt ze przy najmniejszych klopotach finansowych widzi wszystko w czarnych kolorach dalismy rade nawet tu w anglii kiedy kryzys dopadl i nas chodzil jak tygrys w klatce tylko ze nam na zycie nie brakuje a jedynie na przyjemnosci ale dla niego to utrata niezaleznosci finansowej trzeba glaskac i powtarzac jest nas dwoje i jestesmy odpowiedzialni nie tylko za siebie ale i zxa dzieci bedzie dobrze zobaczysz z nim czy bez niego Ty masz faceta mamisynka ja mam babciowego jedynaka kilkanascie lat sie z tym borykałam do tego stopnia ze przez pierwsze 7 lat moj M stolowal sie u babci ..
...
Rozumiem doskonale bo mnie tez cięzko sie jeździ jakos ciasno, ale teraz jak juz musze to jade bo wczesniej jezdziłam poprostu wszedzie dosłownie wszedzie nie chodziłam na nogach nigdzie.Za tydzien czeka mnie dosc długa wyprawa bo bde jechała po mojego jedynego kochanego braciszka który przylatuje na świeta a nie widzielismy sie od czerwca zeszłego roku wiec dam rade i przywioze go...


Kalina - pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą;-). Otóż najpierw musimy sobie zadać pytanie po co i na co chcemy oszczędzać. Bo w większości przypadków jest tak, że ludzie chcieliby mieć wszystko na raz , na zawołanie, bez żadnych kosztów i extra zyski po roku. Muszę was rozczarować, ale tak się nie da. Jeśli chcemy oszczędzać kasę dla siebie, na tzw. czarną godzinę, to faktycznie nie powinniśmy wybierać długotrwałych programów oszczędościowych ( np. na kilkanaście lat ), tylko na krótsze okresy i z możliwością wypłacenia środków w razie potrzeby. Np. właśnie lokaty bankowe. Natomiast, jeśli myślimy o zaoszczędzeniu kasy np. dla dziecka, albo na naszą emeryturę to MUSIMY mieć świadomość, że to inwestycja na kilkanaście lub kilkadziesiąt lat! Więc nie oczekujmy zysków po roku czy dwóch czy nawet o 5 latach. Te programy są tak skonstruowane, żeby koszty były jaknajmniejsze, a zyski jaknajwiększe ale w długim czasie.W tej chwili są takie inwestycje, z których można korzystać w trakcie ich trwania, tzn. możliwe są częściowe wypłaty w razie wojny, ale ja nie jestem zwolenniczką korzystania z takiej opcji - najlepiej założyć, zrobić zlecenie stałe i zapomnieć. Myślę tu o lokatach z funduszami lub.... co mi się wydaje najlepszym rozwiązaniem - ubezpieczenie na życie z funduszem inwestycyjnym.
I jeszcze jedna rzecz - właśnie okres kryzysu to najlepszy czas nainwestycje, bo wtedy za tę samą kwotę pieniędzy możemy zakupić dużowięcej akcji czy funduszy inwest. a z biegiem czasu ich wartość i tak wzrośnie ( takie są prawa ekonomii:-))
Dobra, nie będę się już wymądrzać, ale trochę się interesowałam tematem z racji tego, że skończyłąm ekonomię, pracowałam w ubezpieczeniach ( wszelkiego rodzaju) i przez 8 lat w banku. Ale każdy ma swoje zdanie na ten temat, w końcu chodzi o pieniądze:-)
Ewunia - współczuję teściowej, ja na szczęście nie mam tego problemu. Ale niektóre teściowe powinno się utylizować.

No ja na końcu czerwca mam sesję - powinno być po porodzie, ale większość przedmiotów mam nadzieję zaliczyć w maju - tuż przed porodem, ale tu to się chyba nie da nic zaplanować, za blisko rozwiązania......
Dziękinie jest tak źle narazie - ciut mam dosyć na ostatnich zajęciach, ale jakoś jeszcze daję radę
troszkę się martwię jak będzie dalej - w maju chciałabym zamknąć sesję - czyli wszystkie zaliczenia i wcześniej zdać egzaminy - więc dużo pracy i nauki w krótkim czasie a ja będę w 8/9 miesiącu ... ale mam nadzieję, że jakoś mi się to uda zrobić :-)
...

przepraszam a od kiedy jest moje twoje hmm jest wasze !!!! To jak wychowujesz swoja córke to twoj i twojego M To co ja mam powiedziec jak moja mała caly dzien lata nago w domu tornado przeszlo do tego codziennie awantury ze starsza to jestem zła matka? wrzuc na luz traktuj jak powetrze masz swoj pokoj a oni swoj powiedz dobitnie ze nie zyczysz sobie a swojemu M wypisz skoro nie potrafi zrozumiec ze jezeli ktos ma sie zmieniac to jego matka
dziewczynki dobrze pisze?

pogoda jest normalnie boska!!!!! tylko że w mieście korki jak byk bo u nas dzis Polska gra z San MArino i zamknęli pół miasta dla ruchu kołowego hihihih






uffff Agatko, tutaj będzie ciężko bo jak on jest synusiem mamusi, to on tego nie przyjmuje do wiadomości... ja mam się zmienić bo ja jestem zła... wchodzą do nas do pokoju kiedy chcą jakby cholera odbywały się u nas jakieś seanse w starym kinie czy coś w tym stylu!!!
Odchodzac troszke od tematow tesciowych - ale za to nie odchodzac od tematow finanoswych
Kiedys tak sobie myslalam, ze jak bede miala dziecko to bardzo bym chciala miec dla niego jakis fundusz (moja kolezanka tak miala) - taki, gdzie co miesiac sie wplaca jakas sume i to sie zbiera i pozniej w wieku 18 lat - czy jak skonczy studia - czy w innym czasie mozna te pieniadze dla dziecka przekazac.
Dziewczyny, czy Wy sie orientujecie w takich tematach?
Ja zaczelam wczoraj troche szukac po necie i spotkalam sie z opiniami, ze oszczedzanie na normalnym rachunku oszczednosciowym za bardzo nie ma sensu - bo moze sie okazac, ze za 25 lat te pieniadze nie beda nic warte...
Widzialam tez oferty jakichs specjalnych funduszy inwestycyjnych - ale tam byly sumy do wplaty co miesiac 500 zl lub 800 zl - a to stanowczo jak dla mnie za duzo...
Wiecie cos na ten temat?