Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


, miala rodzic naturalnie na poczatku maja, ale zdecydowali zeby robic cesarka, bo maly bardzo uciskal na watrąbe , tak ze ponoc przestawała pracowac.


Na razie jeszcze troszeczke relaxu, pozniej szybki obiadek i nas nie ma
. Od poniedzialku rowniez musze sie zmobilizowac do przebrania ciuszkow niemowlecych po Eryku i ewentualnym dokupieniu paru nowych body i spioszkow dla malego
. Wczoraj dostalam jakiejs dziwnej wysypki na brzuchu, ktorej dzisiaj juz nie mam
Moj organizm zaczyna chyba wariowac
. Oby do maja!
No dobra, ale dzisiaj chyba w końcu mi sie uda przeczytac wszystko co napisałyście i w końcu będę na bierzaco :-)
...mnie też gdzieś z 6 tygodni zostało:-)...a co do obniżonego brzuszka, pytałam lekarza, to powinnyśmy po prostu jeszcze więcej dyrygować, a mniej robić:-), trzeba uważać na siebie i tyle... warto sprawdzić w jakim stanie jest szyjka, bo to ważne...a i ograniczyć spacery :-(
O oszczedzaniu sie nic nie uslyszalam od gina,wiec nie mam tez zamiaru nagle zrezygnowac np. ze spacerkow w tak piekna pogode. Wczoraj spacerowalismy ok. 2 godzin na swiezym powietrzu
Szyjke jak na razie mam bardzo krociutka lecz jeszcze zamknieta, wobec tego pewnie wytrzyma do poczatku maja, a pozniej niech sie dzieje co chce...
:-), bo dziecie teoretycznie bedzie juz donoszone.
. Ale muszę się przyznać, że to iż coś zaczęłam robić żeby wszystko było gotowe bardzo mnie wyciszyło!
Mam nadzieję, że niebawem zrobi się cieplutko, bo korci mnie, aby zabawić się w leniwego kota wygrzewającego się na słonku ;-)
Chyba zrobię dzisiaj fotki i będę porównywać z poprzednimi ;-)


Dziewczynki, ja też od pewnego czasu znów muszę w nocy wstawać na siusiu i czuję, że mam bardziej obciążony pęcherz, ale nie powiedziałabym, że mi się brzuch opuścił. Chociaż może się mylęChyba zrobię dzisiaj fotki i będę porównywać z poprzednimi ;-)
Widzę, że większość z nas ma już fazę dopinania wszystkiego na ostatni guzik i odliczania do 36 tygodni![]()
Nie wysypiam sie, bo po pierwsze, co dwie godziny musze wstac na siusiu, a po drugie przekrecenie sie z boku na bok ostatnio graniczy z cudem...
. Maly tez nie ma litosci;-) tylko kopie po wszystkich wnetrznosciach 24h na dobe
. Zastanawiam sie, czy on nie ma potrzeby snu