Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
A poncz - to masz na mysli to do nasaczania biszloptu tak? To ja bym dala zamiast cytryny z aromatem czy %...np sok z konfitury wisniowej, a przelozyc jakims delikatnym kremem budyniowym...no nie wiem.. napewno cos wymyslisz. Pamietaj ze to ma byc przedewszystkim dla Julki.Kasieńko, myslałam o kupnych np z Dawtony... albo ewentualnie z czymś innym przełożyć... ponacz robię z soku z cytrynki, trochę aromatu lub alkoholu... a znasz może Kasiu jakiś poncz bez%? będę wdzięcznaa co do okien, naszła mnie taka schiza hehehe
a teraz nic mi się nie chce, a teraz jeszcze mam takiego doła i tak jestem zła że bym normalnie pozabijała i zapłakała... niech ten dzień juz się kończy i niech tylko pozostanie wspomnieniem...
a co do słoni... jest taka piosenka : cztery razy po dwa razy, osiem razy raz po raz, o pólnocy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz![]()
ale to nie dla mnie... bleeee na samą myśl mnie skręca ;-)
Poncz? dokładnieA poncz - to masz na mysli to do nasaczania biszloptu tak? To ja bym dala zamiast cytryny z aromatem czy %...np sok z konfitury wisniowej, a przelozyc jakims delikatnym kremem budyniowym...no nie wiem.. napewno cos wymyslisz. Pamietaj ze to ma byc przedewszystkim dla Julki.
A dolem sie nie przejmuj... minie. I wszystko bedzie znow piekne
chodzi mi o tą mixturkę do nasączania ciasta... sok z konfiturki... może jakiś kompocik? albo coś w tym stylu? co Wy na to? A myślałam o kremie śmietankowym, patenta już mam
od Agatki
musze coś wymysleć, bo to z dnia na dzień coraz bliżej... 











i tyle. Musisz sobie mowic i wierzyc w to ze bedzie dobrze, inaczej nie da rady. Zrozumiano??Ewa - nie pozwalam Ci tak mowic.i tyle. Musisz sobie mowic i wierzyc w to ze bedzie dobrze, inaczej nie da rady. Zrozumiano??


ta sytuacja mnie przerasta... wszystko i wszyscy, ja to kiedyś zgłupieję... Kasiu, ale ja tylko stwierdzam fakty, że jestem niefartowna, cóż ja na to poradzę, że taka sierota obrzygana ze mnie... jeszcze dziś, co mnie gino załamał juz na amen, to juz mi się odoechciało wszystkiego :-

papa całusków 102 


Nie mam kłopotów ze spaniem co prawda budze sie kilka razy za kazdym razem jak chce zmienic pozycje ale w sekundzie spie dalej.
Myślę, że będzie to umiejętność przydatna przy małym Dzidziusiu 
Ja juz tez wszystko poprałam i wczoraj zaczełam prasowanie , nie myslałam ze bedzie to az takie trudne myslałam ze uporam sie w jeden wieczór a tu zonk.Nie wystałam długo przy żelazku normalnie szok, jakos słabo mi sie robiło, nagle pot mnie oblał wiec dałam sobie spokój po 15 min prasowania dokoncze dzis na dwa razy musze sie za to wziąsc inaczej nie ma sznas.

chyba sporo będzie tych czerwcowych "tępaków" bo ja też nie wiem co to mdłości - a może da się z innego przesądu skorzystać ? hehe

OOO wielkie gratulacje dla AGI!!! wow no to sie zaczyna !!!:-):-):-)
chyba sie troszke boje....
U mnie w standarcie bol zeber ciag dalszy....ja juz nie wytrzymuje!!!



)...
Nanya nie mam pojecia ile kosztuje w Polsce.Nanya pisze:A u ciebie jest refundowany? W Polsce chyba trochę kosztuje![]()
Z drugiej strony, jeśli źle bym na niego zareagowała, to czy da się go od razu usunąć?
Z tego co sie orientuje to mozna go zalozyc (i wogole chyba kazda antykoncepcje) po uplywie 6-cio tygodniowego pologu. Nie mam pojecia jakie to koszty bo ja mialam za darmo.Tusienka pisze:No właśnie ja też się zastanawiałam nad implantem, także Martusia, jakbyś mogła trochę informacji na ten temat udzielić, to byłabym wdzięczna. Interesuje mnie m.in. to kiedy można go założyć po ciąży i jakie są koszty takiej imprezy.
. Wiele kobiet jest za i wiele jest przeciw. Ja sie zdecydowalam tylko ze wzgledu na to ze zaklada sie raz na 3 lata, potem mozna usunac albo wymienic na nowy. Zaklada sie go w ramie i jest wielkosci zapalki. Nic a nic nie widac i nic nie czuc, jedynie mozna wyczuc pod palcem. Implant ten ma mala dawke hormonow, mozna karmic piersia. Kazda kobieta reaguje inaczej na cialo obce w organizmie. Jedne maja okres prawie non stop, inne nie maja wcale, a ja mialam normalnie czyli co 28-30 dni i trwala 6 dni, krwawienie 2 dni mocne potem ledwo ledwo.Z tym, z ena poczatku krwawienie moze wystepowac czesto, organizm musi sie przyzwyczaic. 9 mscy go mialam i bylam zadowolona, wyjelam bo zdecydowalismy sie na dzidzie :-) To chyba wszytsko jakby cos to pytajcie 



Masz dla kogo zyc. Masz dwie cudowne corcie musisz zyc dla nich i dla nich sie trzymac, bo jak Ciebie zabraknie to bedzie im strasznie zle (wiem co mowie bo sama nie mam mamy, zmarla 9 lat temu a mnie do szis strasznie bardzo jej brakuje) a ty napewno nie chcesz zeby Twoje corcie wychowywaly sie bez najwazniejszej w ich zyciu osoby. Wiec trzymaj sie
My kobiety jestesmy twarde i przetrwamy wszysko. Trzymam kciuki. Buzka:*




bo obudziło mnie niesamowite swędzenie rąk- alergia. Rozkładam już ręce bo nie wiem co jest tym wrednym alergenem, który mnie uczula i budzi noc w noc.







