Hej wszystkim!
Mój żołądek chyba się za to powiększył dla odmiany - ciągle jestem głodna;-)
Nie dałam rady wczoraj po południu nic napisac, bo walczyłam z potworna migreną...skończyło sie niestety na łyknięciu pyralginy (gin zezwolił), ale kaca moralnego, ze zaszkodziłam Agatce mam do tej pory. W nocy budziłam się kilka razy i czekałam, aż do mnie zapuka
cobra - tez chciałam ci podziękować za zaangażowanie , wianuszek dla Jagódki prześliczny
Dzisiaj też robię sobie dzień leniwca

Może pójdę na dłuższy spacer z psem, jeśli wyjdzie słoneczko - ale na razie jest mgliscie i paskudnie
Olimpia, Paulka -gratuluje dobrych wizyt
gosiagro - dobre wieści - niedługo zwalczycie to paskudztwo
izia_tcz - trzymam kciuki, żeby sie Wami dobrze zaopiekowali w szpitalu
liliti - cieszę się, ze Twój tata dobrze zniósł zabieg.
ita85 - na temat szczawianów wapnia w moczu wiem troche z autopsji, bo jako mała dziewczynka długo sie z tym problemem borykałam. Jeżeli szczawianów jest dużo może to świadczyć o zaczynającej się kamicy szczawianowej lub tzw piaskiem. Zaradzic temu mozna poprzez picie dużych ilości płynów, żeby wypłukiwać kryształki. Ponadto trzeba ograniczyc w diecie produkty w nie bogate : szczaw, szpinak, rabarbar, botwinę, buraki, czekoladę, kawę i mocną herbatę. Z herbat najmniej szczawianów ma herbata zielona;-) Żurawina jest też dobrym pomysłem, bo zakwasza mocz i zmniejsza wytrącanie kryształów