reklama

Czerwiec 2010

agi-to ja mam dziś od południa tak jak ty z tym płaczem rycze sobie byle czego wymyślam sobie jakies dziwne żeczy płacze nawet dlatego że jeszcze do czerwca daleko a ja chce żeby już był oj te hormony to tragedia!
 
reklama
Ja tez od wczoraj placze bez powodu. Troche mnie moj A wkurzy,a ja ryk. Wczoraj pol nocy wylam,az w koncu sama sie pogubilam dlaczego. Dzis tak samo od poludnia,a wieczorem mam na zmiane placz i smiech,a najwiecej to mam leeeniaaaaa:-(
 
Najgorsze że ostatnio byam w cudownym humorze....Wszystko mnie cieszyło a dzis od ok.12.00 totalna załamka....Niby jest juz lepiej ale zupełnie inaczej niż chociażby wczoraj.....Dobrze że malutka daje od czasu do czasu delikatnie znać o sobie....To mi zawsze humor poprawia....
 
Najgorsze że ostatnio byam w cudownym humorze....Wszystko mnie cieszyło a dzis od ok.12.00 totalna załamka....Niby jest juz lepiej ale zupełnie inaczej niż chociażby wczoraj.....Dobrze że malutka daje od czasu do czasu delikatnie znać o sobie....To mi zawsze humor poprawia....
To pewnie marne pocieszenie ale ja ma dosłownie tak samo.
Wczoraj jeszcze miałam cudowny humor a dziś od rana jakby się wszystko o 180 stopnie odwróciło. Nie wiem czemu - nie ma żadnego konkretnego powodu i nie wiem jak sobie z tym poradzić.:nerd:
 
No to widze że nie tylko ja mam taki nastrój płaczliwy ja to już sobie myślałam że może jakaś depresja ciążowa mnie dopada ale może to pogoda tak działa niewiadomo jak to jest naprawde .
 
Okropne uczucie....Niby wszystko ok...a czuję się jakby się swiat walił//.....No nic może skoro to tak nagle przyszło i bardzo szybko odejdzie w zapomnienie....Moj P. juz ze 3 razy z pracy dzwonił spytać :jak tam???? bo widział w jakim humorze byłam jak wychodził....Najlepsze było jak mu sie rozwyłam przed lustrem gdy zobaczyłam ze mi syfek na brodzie wyskoczył.....Jakbym nie wiem co się stało....Nie pierwszy i nie ostatni napewno ale tragedia była nie do opisania....:biggrin2:
Może to dziwnie zabrzmi....ale cieszę się że nie tylko mnie to dopadło....Najwyraźniej to w miare normalne w naszym stanie:biggrin2:
 
A ja mam nerwa:wściekła/y::wściekła/y: Czekałam cały dzień na koniec wielu licytacji, a jak do tej pory udało mi się wygrać tylko 4 z 18:-(:-(:-(
Jestem również w szoku ile ludzie mogą dać za używane rzeczy, właściwie to tyle kosztują nowe w sklepie dokładnie takie same:rofl2: I tylko pociesza mnie ich bezmyślność:-D:-D
 
hej laseczki ;)
ja juz po egzaminie, jestem zadowolona, jutro beda wyniki.
co do wyiarow ja przed ciąża ważyłam 52 a teraz 56 wiec 4+ póki co a w tali mialam 65 teraz mam 87 :szok: hehe Niunia w 21 tyg i 4 dniu na usg połówkowym ważyla 500 to teraz pewnie z 700 ;-)
spiaca jestem a jutro o 7 musze wstac wiec kłade sie już, dobrej nocki Wam życze kochane.....
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry