ale mi się pospało:-) teraz na szybko obiad i cóż nadal siedzimy w domku bo na zewnątrz ponad 35 stopni, spacer może za jakąś godzinke
annajak serdeczne gratulacje i witamy Kasie
katarzynajanicka podziwiam ża spacery do sklepu bo ja w ten upał juz nie daję rady wychodzić zaraz jestem mokra a jakbym miała jeszcze zakupy robić

a z kapustkę to może taką gotowaną, przepis jest na wątku kuchennym albo gołąbki
sealet jaką masz grzeczną córcie
avena czyli będziesz mieć ustalaną cesarke dopiero czy będą czekać na pierwsze oznaki porodu i dopiero wtedy?
kajdusia to my tu prawie wszystkie chciałybyśmy juz niedługo a ty wręcz przeciwnie
ciekawe co co dzidzia na to:-)
asencja u mnie także wszyscy się dziwią gdzie mi te 18 kg poszło bo poza brzuchem podobno nigdzie ale ja po spodniach widzę że także w biodra i doopkę;-)
ewuś dzielnie dotrwałaś, ogromne gratulacje dla Ciebie za wytrwałość, pochwal się nam tu szybko swoimi skarbami bo chyba wszystkie jesteśmy ciekawe jak wyglądają, czy są do siebie podobni itd, szybkiego powrotu do formy
lena to chyba wystawiła naszą czujność na próbę, tak po cichu zniknęła i się zastanawiajcie co się dzieje

:-)
Kasiek1983 wielkość nie ma żadnego wpływu na ilosc pokarmu, wręcz pokusiłabym się o stwierdzenie że te mniejsze są bardziej wydajne niż te ogromne, znam kilka dziewczyn z dużymi piersiami które miały ogromne problemy z karmieniem albo wręcz jego brak
zdec z tymi wodami to tak jak dziewczyny piszą niekoniecznie muszą chlusnąć mogą się sączyć powoli, jak główka dziecka jest już nisko w kanale to dziala niczym korek i wtedy tylko się sączą
czyżbyś jednak zamierzała wkrótce urodzić, najpierw czop, powolutku skurcze się rozkręcają a teraz wody

jeżeli nadal tak bedzie to wieczorem wybierz się do szpitala nawet jeśli skurczy nie będzie, przecież nie wiesz jak dużo ich już poleciało a dzidzia nie może zostać z niczym, najwyżej sprawdzą co się dzieje i jeśli to nie wody to odeślą cię do domu
mi z córcią odeszły przed 8 i jak pojechaliśmy do szpitala to dowiedziałam się że napewno w ciągu 12 godz mała będzie z nami bo nie może zostac bez wód, obyło się bez wspomagania i o 18 mała była na zewnątrz
Gryzka współczuję bólu paluszka, ja ostatnio wszędzie zachaczam brzuchem, niby przez tyle miesięcy powinnam się przyzwyczaić do tego że coś mi tu jednak z przodu wystaje ale jednak;-)
ja także jutro wizyta u ginki i usg chyba juz ostatnie, aż jestem ciekawa co mi powie a moze juz coś przepowie?
Gosiagro super że już w domku, pochwal się nam Majeczką w wolnej chwili