reklama

Czerwiec 2010

To pewnie ten kotlet lub ser mu zaszkodziły....

To wszystko co mozesz jesc zalezy od dziecka... jak ja sie ciesze ze ja kotlety mogę jesc no i ogolnie jem wszystko ;-)

Trzymam kciuki za przeterminowane!!!! ;-) oby wróciły ze szpitala juz z maluszkami! :-D :tak:


Ale dzis pogoda... wrrrr...... :dry: ze spaceru nici, caaaaly dzien w domu bedzie spedzony...:dry:
 
reklama
Czesc dziewczyny,
na wczorajszej wizycie u ginki okazalo sie ze szyjka sie troche skrocila. Powiedziala mi Pani dr, ze do polowy przyszlego tyg powinnam urodzic - wiec czekam. Ale wydaje mi sie ze bede lipcowka. Termin mam na jutro - i jutro mam sie stawic w szpitalu. Wiec zobacze co mi tam powiedza.

lena, katarzynajanicka - trzymam kciukasy mocno.

A nie wiecie co u Agi78?? Urodzila juz??
 
O jejzu dziewczyny dzieki, wogole o tym nie wiedzialam. Biedaczek przeze mnie cierpi. A na bole brzuszka zyrraffka polecam herbatke z kopru włoskiego hippa , rewelacyjna. Lece dziewczyny do USC w koncu malego udekumentowac :-)
 
witam oczywiście 2w1
katarzynajanicka i lena trzymam mocno kciukasy zaciśnięte żeby wszystko poszło szybko i sprawnie no i żeby porody się zaczęły!!!
AniaCh masaż szyjki boli nie ma co ukrywać jeśli szyjka jest zamknięta to lekarz musi palcami ją "podmasować" żeby zaczęła się otwierać ,skracać bądź zmiękczać ja wczoraj też bardzo się bałam ale nie było tak źle zacisnęłam zęby i było po wszystkim następny raz w sobotę ufff
 
że się tak wtrącę;-)
wczułam się w Wasze posty i z niecierpliwością czekam, az przeterminowane dziewczynki zaczną się rozpakowywać:)

lena powodzenia:)

sierpniówki juz zaczynają siedzieć jak na szpilkach, więc co dopiero Wy;|))))
 
reklama
Witajcie....
Ja nadal 2 w 1 ...Wczoraj wzięłam sie w końcu z komodę z rzeczami dla malutkiej.....Jak skończyłam to łapały mnie skurcze....Ale bardzo nieregularne i raz trwał z 15 sekund innym razem tylko ze 3 ....Ale oczywiście poszłam spać i wszystko przeszło....Nic mnie w nocy nie obudziło....A dzis miałam też jeden skurcz(jupiiiiii) ale taki całkiem do przezycia więc pewnie dziś nic z tego.....
Byłam u nas w szpitalu....Powiedzieli tzn pani Ordynator że jak zacznie się coś dziać i miałabym nie zdążyć do szpitala na Karowej to mogę śmiało rodzić u nich!!!!Także luz....Tu do szpitala mam 10 minut piechotką!!!! Tylko że to moje maleństwo wcale się nie śpieszy :-)
lena, katarzynajanicka - POWODZENIA DZIEWCZYNY!!!!! Może jak Wy się rozpakujecie to i moja maleńka też da się skusić na wyjście......????
cobra albo rodzi, albo już całkiem ma dość otaczającego ją świata i woli się nie pokazywać nikomu żeby kogoś nie udusić:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry