oj ale dyskusje... witam zatem młode i młodo się czujące mamuśki hihi
my od 4 nie śpimy... dopiero o 10 mały zasnął a ja biegiem porządki, bb, śniadanko i tak nam leci...
_avena_ -śliczna niunia i mama też niczego sobie
katarzynajanicka- viburcol dawaliśmy jak mały strasznie płakał z powodu kolki i po 10min nie było śladu po dolegliwościach! jak dla mnie to ostateczna ale jedyna działająca forma uspokojenia. jest to lek homeopatyczny niby ale też słyszałam ze może uzależniać (że niby dziecko później płacze tylko dlatego żeby dostać czopek) dlatego podajemy TYLKO gdy nic innego nie działa (troszkę go podcinam bo duży jest na moje oko)
a co do zagubienia to może i faceci mają lepszą orientację ale za cholerę nie zpytają nikgo o drogę i nie przyznają się że się zgubili... też to kiedyś przerabiałam, dlatego teraz to ja trzymam mapy i też gps troszkę pomaga

A co do lekarza to tez uważam że jak się zapłaci to zupełnie inna rozmowa... dobrze że Fifi będzie miał wszystko za jednym zamachem zrobione i nie będą go niepotrzebnie stresować

A chyba przeoczyłam coś prędzej- co było nie tak z siusiakiem? Lekarz pediatra was skierował do chirurga?
kajdusia-piękna szczęsliwa rodzinka!
NAJLEPSZE ŻYCZENIA SAMYCH UŚMIECHNIĘTYCH DNI POLCI I DOMINIKOWI
PERFECTA -WOW aż mi gałki wyszły -niesamowite chałupy

ZApisałam sobie i pokażę mojej mamie -ona też uwielbia takie "cudeńka"

A jak jedliście te domki? hihihi
oooo i po spaniu :/ ale i tak było dłuuuugo
