reklama

Czerwiec 2010

reklama
Ja też się witam i uciekam do mojego słoneczka się pobawić;)

ewelinka - dzieci to zawsze cos śmiesznego powiedzą:) Ale skąd ona to wie, to rzeczywiście zastanawiające:) hahahha

emalia - super że głosiki się przydały!:)
 
Witam i ja po ciężkiej nocy. Moja suka przedwczoraj się oszczeniła ( jedno maleństwo), ale po porodzie była jakas nie swoja, cały czas się załatwiała. Dzisiaj o 4 w nocy mąż mnie obudził ,żebym zobaczyła i posprzątała co narobiła. Cała podłoga na korytarzu zafajdana nie wiem czym ( krew, odchody , ble....). Myje podłogę , a tam takie coś większę, okazało się że to martwy szczeniak!!! Ona nie oszczeniła się do końca i tego drugiego kisiła jeszcze 36 godzin!!! No i w związku z tym koło 6 rano opuściła nas Śnieżka :( . Teraz będę próbowała utrzymać przy życiu jej maleństwo. Zrobiła mleko Nan które kupiłam do kaszki ryżowej dla Jasia i nakarmiłam ją strzykawką. Mam nadzieję ,że się uda ( najgorsze są pierwsze dwa tygodnie). Smutno mi, no ale widocznie tak miało być. Rano poprosiłam sąsiada żeby mi ją zakopał.

A z pozytywnych wieści, to dosłownie przed chwiłą zobaczyłam ,że Janek ma na dolnych dziąsłach takie dwa rozcięcia. Na dniach będziemy mieć ząbek :)

Miłego dnia życzę :)
 
Witajcie laseczki!!
WOW wow wow u mnie pada śnieg:)
06lo5.gif

U Gai troszkę lepiej ale dupsko czerwone od tylu kup to nie dziwota!!!Zobaczymy jak do 12 bedzie podejrzana kupa to na 100% lekarz!!!Ale póki co były 2:)
 
Witam i ja po ciężkiej nocy. Moja suka przedwczoraj się oszczeniła ( jedno maleństwo), ale po porodzie była jakas nie swoja, cały czas się załatwiała. Dzisiaj o 4 w nocy mąż mnie obudził ,żebym zobaczyła i posprzątała co narobiła. Cała podłoga na korytarzu zafajdana nie wiem czym ( krew, odchody , ble....). Myje podłogę , a tam takie coś większę, okazało się że to martwy szczeniak!!! Ona nie oszczeniła się do końca i tego drugiego kisiła jeszcze 36 godzin!!! No i w związku z tym koło 6 rano opuściła nas Śnieżka :( . Teraz będę próbowała utrzymać przy życiu jej maleństwo. Zrobiła mleko Nan które kupiłam do kaszki ryżowej dla Jasia i nakarmiłam ją strzykawką. Mam nadzieję ,że się uda ( najgorsze są pierwsze dwa tygodnie). Smutno mi, no ale widocznie tak miało być. Rano poprosiłam sąsiada żeby mi ją zakopał.

A z pozytywnych wieści, to dosłownie przed chwiłą zobaczyłam ,że Janek ma na dolnych dziąsłach takie dwa rozcięcia. Na dniach będziemy mieć ząbek :)

Miłego dnia życzę :)
Biedna suczka ta od sznaucera??
 
Nie ta druga, biała :( Tak mi tego małego szkoda, mam nadzieję ,że on chociaż przeżyję.

Mam nadzieję ,że z Gajusią już dzisiaj będzie dobrze :)

Gosia- super filmik.Jak człowiek szybko zapomina :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry