Lenuszka
Mamusia Gajusi
WitajcieJa juz nie narzekam... Mała od 21:30 nie dała mi spać...
ale jak przeczytałam o tym maleństwie z Kwietniówek to wyje do tej pory... I chyba już nie bede sie złościć na moje maleństwo... Kurcze jak człowiek czasami daje sie ponieść emocjom na błahostkę a tu takie tragediemasakra.
Jutro definitywnie idziemy z Julką do lekarza! Miałam iść dzisiaj na szczepienie ale wiadomo furczy to nie bede jej szczepic a do przychodni nie chcialam z nia isc bo jest lekarka która chyba niewiele by nam powiedziała więcej niz sama robie. A tu do prywatnej gdzie z małą chodze było już full miejsc bo przyjmowala od 14 :/
Hefi o co chodzi z kwietnióką??



