dokladnie
mam kolezanke ktorej matka pracowala w przetworstwie drobiu, dostawala pelno talonow na kurczaki, zjadali tylko takie mieso i dziewczyna nie moze miec dzieci, was nad gorna warga i klopoty z hormonami
No niestety, słyszałam o przypadkach, gdzie kilkuletnim dziewczynkom zaczęły rosnąć piersi, właśnie przez te syfiaste hormony w kurczakach, więc jeśli gotujecie dla swoich dzieci, to jeśli nie macie dostępu do wiejskiego kurczaka, to lepiej dać indyka, bo indyki są bardziej wrażliwe i podobno ich nie da się tak naszpikować hormonami co kurczaki...
edit: coś mi się z cytowaniem stało :/, nie umiem tego naprawić.
Mogłaby tak częściej ;-) To taka miła odmiana od dwóch półgodzinnych drzemek w ciągu dnia
Nareszcie mam czas na kompa
