reklama

Czerwiec 2010

Heloł! Jest tu jeszcze ktoś?
My już po imprezce było fajnie Michał był baaaardzo grzeczny i bawił się super
nie złożyłam jeszcze życzeń naszym współroczniakom Gosi i Michałkowi wszystkiego najlepszego maluszki
 
reklama
A u mnie Pola ma manie otwierania i wyciągania wszystkiego z szuflad.....Ostatnio otworzyła szufladę z moja bielizna i poubierała się w moje majtki....Miała chyba ze 3 pary na głowie i chyba z pięc :-) na szyi.....

waga 47kg była moja najniższą....ale to było wtedy gdy pracowałam w PL w ubezpieczeniach.....Pracowałam po 12 godz dziennie.+ brałam "robotę" do domu....i pracowałam do 24.00 .....żywiłam się wtedy wodą i powietrzem....a czasem tylko powietrzem :-D
 
Koriander - thanks for the kick in the DUPA!!! i needed it!!! :) a ten kurczak, wiem o co Ci chodzi, ale my mamy innego... taki skrzeczący!!! ;)

Agi - mnie by się taka praca przydała... myślałam że przy dziecku to się szybko schudnie, ale skąd... dupa rośnie, a zwłaszcza od siedzenia przy kompie (czytaj BB) ;)
 
izia - też proszę o jakieś fotki.....
kasiek - ja ostatnio też znalazłam w swojej torebce przejściówkę do kontaktu i pluszowego miśka.....Poluch wszystko mi do torby wkłada.....
koriander - Dobranoc
 
wedle życzenia roczek Michała 006 [800x600].jpgroczek Michała 005 [800x600].jpgroczek Michała 017 [800x600].jpgroczek Michała 008 [800x600].jpg
 
Agi - mamy udane dzieciaczki!!! mój dziś pokruszył ciastko a później zbierał okruchy i mamusi do kawusi wrzucał!!!

Izia - super fotki!!! Michaś wie co dobre, widzę że wybrał kasę!!! :D mój wybrał najpierw długopis a później kase... nie wiem co to oznacza, bo dla mnie to nowość to wybieranie!!!
 
izia - zdjécia super.....widać że imprezka udana.....hehehe...widzę że kasa w rączce Michałka....i dobrze!!!!!
kasiek - moja też dzis jadła ciastko i zbierała każdy nawet maleńki okruch który jej upadł na podłogę....Akurat byłam z mama na skype , która stwierdziła że odkurzacz jest mi zbędny bo mała zebrała każdy okruch z podłogi!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry