Gosiagro super że wyjazd taki udany i pogoda Wam sie udała, przyłączę się do pytania a kto będzie zajmował się Majusią? a może nie wracasz jednak do pracy?
u nas ze żłobkami tak samo zapisując dziecko trzeba sie liczyć z tym że będzie na miejscu sto ileś na liście rezerwowej
a menu roczkowe - nic wyszukanego : oczywiście tort, 2 ciasta w tym jedno z truskawkami z bloga lenki, 2 sałatki, pałeczki z kurczaka, małe kąski filecika z sosem węgierskim i czosnkowym, nie może zbraknąć Picollo


to taka podstawa i cos do tego jeszcze chciałam dodać może coś na ciepło w stylu Strogonowa?
Zyraffka no pięknie to odespaliście za wszystkie czasy, oj to się będzie działo jak mężuś przyjedzie, a mnie mój cos dziś na nerwy działa wrrr....
Klementinka tak tak zawsze młody coś w łapke dostaje jak jedziemy np. tramwajem bo po 15 minutach juz mu się nudzi siedzenie w wózku, samochodem jest ok
edit:
Gosia zdjęcia boskie, Majusia urocza, mamusia także kwitnąco wygląda, widać że wyjazd Wam dobrze służył
no i to na tyle bo moja marudka starsza już woła żeby przyjśc przytulić
i jak ja mam posiedzieć wieczorkiem z Wami?