reklama

Czerwiec 2010

:-D:-D:-DWitajcie,

Ognisko super;) Stary aktualnie śpi, tam gdzie sobie usiadł:)
U nas zaczęło padać dopiero nad ranem, a przez całą noc było tak cieplutko że siedziałam z krótkim rękawem:)
Ja wróciłam samochodem ze znajomymi koło 3, a stary się uparł że siedzi do końca i wrócił na piechotę koło 6:shocked2: No i teraz śpi:-D:-DTakże na spędzenie niedzieli u teściów mam coraz słabsze spojrzenie:-D:-D
 
reklama
:-D:-D:-DWitajcie,

Ognisko super;) Stary aktualnie śpi, tam gdzie sobie usiadł:)
U nas zaczęło padać dopiero nad ranem, a przez całą noc było tak cieplutko że siedziałam z krótkim rękawem:)
Ja wróciłam samochodem ze znajomymi koło 3, a stary się uparł że siedzi do końca i wrócił na piechotę koło 6:shocked2: No i teraz śpi:-D:-DTakże na spędzenie niedzieli u teściów mam coraz słabsze spojrzenie:-D:-D

No to super widać, że ognisko się udało:)
A daleko wracał do domu na nogach mąż???Chyba nie z Obornik??:)
 
hej hej:) w końcu jestem:)
Jagoda wczoraj miałą już 13 mc o matko...czemu tak szybko rośnie???
Żyrraffka - wyglądasz przepięknie i jaka laska:***
ewelinka - udanych wakacji!
Agast - właśnie zdawaj relajce, zdjęcia, wszystko!!!!!!!!
Zdec - suuper że ognisko udane:)
Jagoda miała kilka wypadków w ten weekend...ale niegroźnych, tylko raz jej krewka z noska poszła i się wystraszyłam troszkę..
poza tym odkryłam powód jej marudzenia po nocach...widać jakiegoś zęba to chyba raczej (chyba na pewno co?) czwóreczka wybiła się:) i już jest całkiem spora!A my dopiero teraz zobaczyliśmy....ale fakt jest taki,że ona nie pozwala sobie nic do buzi wsadzić..ciekawe kiedy posypie się reszta - zawsze jak wyszedł jeden to po 2dniach był jego odpowiednik z drugiej strony, zobaczymy.
Udanej niedzieli babeczki:)
 
Ewewlinka- takie wypady są najlepsze, życzę udanej pogody ;)
Agast- super ,że jesteś, chwal się jak bylo
Percia- hop, hop a gdzie wybyłas?

No a ja jakoś żyję. Wytrzymałam do 3 w nocy i jakoś zasnęłam przy zapalonym świetle i tak do 6-ej bo burza u nas była nad ranem a zaraz potem Jasiek wstał i pospane. Stary wrócił koło 9-ej i pojechaliśmy na zakupki do Selrosa. He he, lubię jak mi wynagradza, zresztą kto nie lubi chodzic po sklepach. Teraz tata śpi a Jasiek buszuje. Trzymajcie za mnie jutro kciuki, bo jadę na USG szyi i dopplera szyi, może wyjąsnią się cho troche moje zawroty głowy. W sierpniu będzie rok jak je mam.
 
Jestem, ale nie wiem od czego zacząć:) Wyjazd udany, aczkolwiek mam kilka "ale". Lot w tamtą strone super, z samego rana, jagoda praktycznie cały czas spała, jak sie obudziła to zjadła deserek i zaraz juz lądowaliśmy. Potem 2h autobusem bez klimy wiec troche lipa bo pot się nam lał a jeszcze Jadźka głodna, na kolanach, no ale dotarliśmy. Hotel z wierzchu super wypas, po wejściu do środka też super wrażenie, ale z pokojami już troche gorzej. Pokój miał mieć 25m i niby miał ale licząc z łazienką i balkonem czyli malutki biorąc pod uwage ze było w nim łóżko małżeńskie, tapczan i łóżeczko.. No i ze tak powiem oni tam mają chyba inne standardy czystości;/ :no:Wg mnie łazienka była brudna- w brodziku były włosy:szok:. Zawołałam panią sprzątającą a ona ni chu .. nie wiedziała o co mi chodzi. Musiałam to jakoś przełknąć, heh. Srednia temperatura to 34 stopnie. Na szczęscie klimatyzacja chodziła super, wiec w pokoju sie chłodziliśmy. Jedzenie- re-we-la-cja. Bardzo duzo, bardzo dobre, mnóstwo warzyw i owoców, wszystko pyszniutkie:)) Baseny wielkie, zadnego grzyba nie złapaliśmy, więc oki:) Dziewczyny ciągle się pluskały. Hanka to potrafiła 9 godzin w basenie przesiedziec i wychodziła tylko na posiłki. Jagoda duzo spała, wiec i my mieliśmy czas zeby sie pobyczyć :) Widoki piękne!!! generalnie Turcję polecam ale nie ten hotel..

Aha- jeszcze jedno- 98% gości hotelowych to byli rosjanie i takiego chamstwa to ja jeszcze nie widziałam!!!:szok::wściekła/y: Przykładowa sytuacja: czekam z wózkiem na windę, winda przyjezdza, podchodzi ruska odpycha mnie łokciem i wsiada a ja z dzieckiem zostaje. Takich sytuacji było codziennie po kilka:no:

No i lot z powrotem koszmar. Samolot mieliśmy o 3.40 więc juz od 23 byliśmy na nogach. Jagoda spała od 20 i o 4 sie obudziła czyli 20 minut po starcie. Marudziła przez godzine, ja ledwo na oczy widziałam, samolot pełen więc musiała byc na kolanach. W koncu zasnela ale u mnie na kolanach, wiec siedziałam w bezruchu przez 2 godziny:-(

Fotki będą, ale później bo muszę się dostać do stacjonarnego kompa a tan okupywany przez męża..

p.s. Chyba nie zdążylam napisac wcześniej ze 2 dni przed wyjazdem okazało sie ze Hanka ma wade wzroku i chodzi w okularkach.
 
Ostatnia edycja:
Ale tu cisza:szok::szok::szok: wszystkie się opalają:-):-)

mi-mi - jak spotkanie Zuzi z Kornelcią?

Agi - gratulacje dla Polci! Imprezka urodzinowa pewnie jeszcze trwa;-)

koriander - Lilcia dała się zamoczyć?:-):-) jak dzionek minął? pewnie mega zrelaksowani:happy2:

ewelinka - udanego urlopu!!!

olavip - gratki ząbkowe:-)

emalia - kciuki za jutro zaciśnięte!

agast - pewnie jesteście koloru brąz:cool2::cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry