reklama

Czerwiec 2010

A ja mam dzisiaj od baaaaaardzzzzzzzzoooo dawna trochę chwili wolnej wieczorem. Natan padł już o 19.30, a normalnie zasypia o 21.30 :) Był taki zmęczony bo w południe spał tylko 40min. Pewnie się obudzi na jedzenie bo wypił tylko 100ml.
Czeka na mnie sterta prasowania więc zraz zmykam prasować.
Pofarbowałam sobie włosy i zamiast brązu mam czarne:wściekła/y: jedynie pociesza mnie fakt że farbowałam szamponem więc po kilku myciach powinien się zmyć. Nie mogę się przyzwyczaić, do tego byłam dziś zrobić sobie henne a z racji tego że mam teraz ciemne włosy zrobiłam ciemniejszą i nie mogę na siebie patrzeć w lustro!! buuuuuuuuuuuuu
Tęsknie z blondem sprzed i na początku ciąży, no ale niestety moje włosy nie wytrzymują rozjaśniania. Od razu piszę że jak coś to foty pokaże dopiero po sobocie, jak mąż mi zdjęcie zrobi na imprezie
 
reklama
Nadika- nie nerwuj się kochana. Szampon szybko się zmyje,a może i przyzwyczaisz się do nowej siebie :) Ja skończysz swoje prasować to zapraszam do mnie ;) Żarcik :)
Liza, Zyraffka- dobranoc :* Słodkich snów
 
hej dziewczyny!!!!!!!!!!!!!!
wpadlam Was poczytac moje drogie babeczki, bo mnie nie bylo przez 2 dni i sie stesknilam

ktora z Was brala ślub 6 sierpnia 2005 i studiowala w Katowicach????????????
 
mamo kubulki ja napewno nie chciałabym być taka młoda żeby mieć taki staż hehe
nadika spoko szampon szybko się zmyje choć nie zawsze ale może się przyzwycaisz i tak zostanie
 
koriander U mnie gorąco i słonecznie. Akurat jak jestem w pracy :sorry2: Chyba będę musiała się na solarium wybrać, bo na słoneczną opaleniznę chyba nie mogę liczyć:sorry2:
perfecta Boczuś musiał być pyszny:tak:
gosiagro Dawno nie byłam w żadnej pijalni czekolady... Szkoda że do Wrocławia mam tak daleko:sorry2:
izia Mam nadzieję, że wczorajsza noc była początkiem serii równie udanych nocek:-)
Agi Już jestem ciekawa wyglądu sukni:-)
nadika Z Natankiem już lepiej?
zyraffka Wzruszają mnie 50te rocznice, piękna uroczystość :tak:

Nadrobiłam troszkę i idę spać, bo nieoczekiwanie jutro idę do pracy. Sezon urlopowy, kilka zwolnień chorobowych i brakuje rąk do pracy, a roboty jest aż za dużo:dry:
 
Melduję, że żyję, ale pogoda była dziś superaśna i cały dzionek spędzilismy w ogródku. W ramach robienia porządku narobiliśmy straszny bałagan :confused: I teraz czekają nas porządki :cool: Ale buurza była przed chwilą straszliwa , osobiście uwielbiam , ale dziś jak raz pierdykło to z mężem podskoczylismy pod sufit, brrr....
Jutro pewnie spędzimy więcej czasu w domu to i będę gęściej z Wami :tak:
I chwalimy się- Gosia wprawdzie jeszcze nie chodzi, ale dziś zaczęła się puszczać.... hmn... ładnie zabrzmiało, nie ma co....:cool2:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry