Poza podium, ale melduje, ze jestem 
U nas wszystko ok. Na 13 mamy szczepienia - dwóch szkrabów na raz...mam nadzieje, ze wszystko sie uda i nie beda mieli powikłań.
Ze wstawaniem juz lepiej - 3 albo czasem 2 razy w nocy.
No i musze konczyc, bo mój młodszy sie rozplakał...
PS. Podczytuje was i jestem z wami (za wszystkie tez trzymam kciuki w odpowiednich momentach), ale nie dam rady każdej z was odpisac
U nas wszystko ok. Na 13 mamy szczepienia - dwóch szkrabów na raz...mam nadzieje, ze wszystko sie uda i nie beda mieli powikłań.
Ze wstawaniem juz lepiej - 3 albo czasem 2 razy w nocy.
No i musze konczyc, bo mój młodszy sie rozplakał...
PS. Podczytuje was i jestem z wami (za wszystkie tez trzymam kciuki w odpowiednich momentach), ale nie dam rady każdej z was odpisac



spałam może z godzinke...Szymonek tak płakał...a ja nie wiedziałam co mu jest..dałam juz czopka, na chwilke pomogło ale i tak był niespokojny, a o 4 naszło apogeum...juz nie wiedziałam co robic...brzuszek masowałam itd, juz mi pomyslów zabrakło a dziecko po prostu wiszczy z bólu!!!
a niedługo przechodzimy do pazurek(moja ulubiona część programu