reklama

Czerwiec 2010

ale mnie rozkłada choróbsko, rano bolało mnie trochę gardło a teraz to tak piecze że mam problem z przełykaniem czego kolwiek, Mam tylko nadzieję że Natana choróbsko ominie bo mąz też coś łapie ;//
 
reklama
Krzysiek już dawno śpi więc mam czas dla siebie. wiecie co Krzysiek rozwija się bardzo szybko, pięknie mówi (nawet słowo tak trudne jak Dżungla mówi wyraźnie) ale to wszystko nie jest tak fajne jak się wydaje...to wszystko bardzo się na nim odbija...on nie przespał jeszcze spokojnie żadnej nocy jego najdłuższy okres spania bez pobudki to 7 godzin i to zdarzyło się może ze 3 razy, a tak to budzi się w nocy kilka do kilkunastu razy, mówi przez sen, płacze, wida że we śnie wszystko bardzo przeżywa, to jest cena którą oboje płacimy za jego bardzo szybki rozwój. Ostatnio lekarka mówiła że on z mową i wiedzą prześciga trzylatki ale to wszystko ma ogromny wpływ na jego psychikę...no ale rozwoju nie da się przystopowac więc musimy ponieśc jego konsekwencję...W dzień to pogodne dziecko, umie się zają sam przez kilka godzin, ale w nocy jest źle bo wszystko przeżywa....no to się wygadałam,,,nawet mój mąż mysli o psychologu dziecięcym, ale czy to ma sens czy on nie jest za mały??
A oto Krzyś i jego artystyczne zapędy (malujemy książeczkę wodą- swoją droga polecam fajna sprawa i jest to łatwe)
 

Załączniki

  • IMGP4264.jpg
    IMGP4264.jpg
    21,1 KB · Wyświetleń: 77
  • IMGP4269.jpg
    IMGP4269.jpg
    20,5 KB · Wyświetleń: 67
  • IMGP4274.jpg
    IMGP4274.jpg
    21,1 KB · Wyświetleń: 66
Adorea - Wydaje mi się że te nieprzespane noce to nie koniecznie musi być powód szybkiego rozwijania, no chyba że Ci tak lekarz powiedział, chociaż faktycznie może i coś w tym jest. U nas też chyba tylko raz czy dwa zdarzyła się cała przespana noc:-(
Te malowanki wodne super sprawa, widzę że Krzysiu ładnie się tym bawi, moja pierwsze co to chce wylać całą wodę na stronę, bo przecież po co machać pędzelkiem:-)

Miłego dnia wam dziewczyny życzę:)
Ja siedzę pod pracą i czekam aż ktoś przyjdzie, więc mam chwilę dla siebie.;-)
 
hej,

za chwile idę na pierwsza wizytę u gina, trzymajcie kciuki!:-)

mama-kubulki - trzymam kciuki za jak najszybsze zafasolkowanie:tak:

dorotka
- jak twoje i Ignasia zdrówko?

Agi - dużo wam tych formalności ślubnych zostało? dziadkowie pewnie przeszczęsliwi, że wnusia przyjeżdża
:tak:

zyrrafka - ale cudne te ciuszki co kupiłaś, pewnie jesteś mega happy, że możesz sukieneczki kupować:-D

Kasiek - dla ciebie wielki :*

Andzia - jak tam połówkowe?:-)

Perfecta - biedny Jasio, duzo zdrówka życzymy:tak: jak nocka minęła? co lekarz powiedział?

mi-mi- jejku jak to zleciało, śliczne te twoje córeczki, takie podobne:-)

eagle - dzięki za pomoc kochana :*

nadika - jaka szkoda z ta rozprawą:-( zdrówka, a natanek jaki przystojniak:tak: zupełnie zapomniałam jak wygląda

koriander - hop, hop? co tam u Was? juz sie nie moge doczekać końca marca:tak::tak::-)
 
gosiagro trzymam kciuki :-) i odezwij się później
adorea mnie się też nie wydaje że to przez mówienie. u nas Zuza nie mówi a zdarza się jej w nocy mówić nie,nie,nie lub płakać. myśle że naszym dzieciom zaczyna sie coś śnić. a tak najbardziej to zwalam na oglądane bajki wieczorem (godzinkę przed snem). Krzyś ogląda bajki?
nadika- choróbsko a kyyyszzzzz. a jak po nocce?

u nas jak zwykle pobudka o 6 a teraz mała sobie dosypia.... a ja kawą muszę sie zadowolić
 
cześć Kochane jestem tak chora żę zaraz chyba się rozpłacze...Po 15 jadę do lekarza,jesli do tego czasu się nie uduszę...:zawstydzona/y:
, jesli starczy mi sił to wkleję obiecane zdjęcia
 
Cześć Kobietki! Melduję,że wczoraj wróciliśmy do domku:)
chciałam Wam wstawić zdjęcia, ale okazuje się,że najpierw muszę poszukać kabla... postaram się z tym uporać do wieczora,bo chce Wam pokazać mojego synusia i dumną siostrzyczkę:-)
Przede wszystkim bardzo Wam wszystkim dziękuję za gratulacje i życzenia, nie macie pojęcia jak się wzruszyłam czytając je ( no chyba że to poporodowe coś tam od ryczenia:-D) - ale tak serio bardzo bardzo Wam Kochane dziękuję!
AA Perfecto - Tobie szczególnie dziękuję za przekazanie wieści!

Wszystkim chorym, złym, smutnym - dużo zdrowia, uśmiechu i pozytywów!
 
cześć

ja tak na szybko bo mam mamę w domku i takk głupio przy lapku siedzieć

Olu szybciutko Was wypuścili? jeszcze raz gratulujemy i koniecznie pochwal się małym przystojniakiem, a jak Jagodzia na braciszka zareagowała? bo mój Tomek aż się domaga żeby małego potrzymać, pogłaskać, wyrzuca brudne pampersiki Misia, a przy karmieniu za rączkę go trzyma taki nieodłączny towarzysz

Gosiu oczywiście mega wielkie kciukasy zaciśnięte &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&7
daj znać koniecznie po? bo jam spokojnie nie wysiedzę
 
reklama
Witam sie na chwilę

U nas z chorobami ciąg dalszy.
W wtore lekarz powiedział że mam zapalenie ostrzeli, biore antybiotyki i chodze do pracy bo nie chcę przesiadywac cały dzien z ignasiem zeby odemnie nie zalapał. Tomek wczoraj dzownił z Poznania że był lekarza i ma anginę :( , dziś wraca ale jedzie od razu do mamy bo lekarz nie kzala mu sie zblizac do dziecka :(. Najlepiej trzyma się Ignaś ale tez do końca nie wiem co mu jest. W poniedziałek byłam na osłuchaniu z nim i oskrzela mia czyste, ale ma kaszelek lekki, katar i ciągle ok 37,5 temp. i obydwa uszka czerwone (podobno od katarku). Dobrze że przyjechała moja mama bo nie wiem jak byśmy sobie poradzili.....tak źle jeszcze nie było
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry