reklama

Czerwiec 2010

Święta święta i po świętach...
chlopaki śpią a ja z kawusia siedze.bylismy dzis na kontroli u lekarza z malymi w wreszcie zdrowi!!!!!!przepisala nam kropelki na poprawe odpornosci zobaczymy jak beda dzialaly.wczoraj odwiozlam kolezanke z corka do szpitala mala chorowala tak dlugo jak moje chlopaki 10 dni antyb 7 zastrzykow wczor byla na kontroli i -zap pluc.
ZYCZE WSZYSTKIM DUZOOO ZDROWKA!!!!!!!!!!!!!!!!


Ola-u nas tez niestety brak zycia towarzyskiego w zasadzie od 3 lat tez juz wariuje.ja nawet nie mam z kim dzieci zostawic:(mama miala na sylwestra przyjechac do nich ale po1 Konrad spi tylko ze mna a po2 w nowy rok z samego rana musialabym ja odwiezc bo do pracy na 10:(

Zyraffka-jak Lukaszek z jedzeniem?ja juz wysiadam oprocz mleka i kanapki z maslem totalnie nic:(
 
reklama
cześć. Jestem.

Święta spędziliśmy u moich rodziców, bardzo fajnie było, szkoda, ze tak krótko.
Sylwia wkońcu po wielu próbach, moich i jej nerwach, płaczu moim i jej, załapała butlę ufffff.
Piersią karmię tylko w nocy.
W czwartek byłam z Łukaszkiem u dermatologa bo od dłuższego czasu ma wysypkę wokół ust. Lekarz stwierdził alergię, muszę znaleźć co jest przyczyną. U dermatologa 100 poszła i w aptece stówka... brak słów...i pieniędzy:-D.
Plany na sylwka mam ciekawe bo o 22 najpóźniej kłądę się spać :-D pewnie będzie to mój najlepszy sylwester w życiu (nie przepadam za tym "świętem").


Pozdrawiam. Jutro może wpadnę jeszcze złożyć życzenia:-)
 
Hej kobietki,
u mnie świeta minęły leżąco. Szyjka już 1,5 tygodnia temu była zgładzona, rozwarcia brak ale w każdej chwili może się zacząć. Do tego wymaz na paciorkowca wyszedł dodatni. Dzisiaj dostałam bolących skurczy ale po trzech się uspokoiło. Ogólnie czuję się nie najlepiej, leżenie meczy zwłaszcza w święta, a jak wstanę to zaraz czuje jakby dziecko miało mi wypaść, jest bardzo nisko. Muszę wytrzymać jeszcze chociaż 2 tygodnie.

Wszystkiego dobrego w Nowym Roku!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry