Nadiczko- Kochana umów się na wizytę jeszcze w tym tygodniu bo do połowy marca jeszcze dłuuugo... Jak się ten stan powiększa to tym bardziej nie zwlekaj i wymuś na swoim gin. wizytę To jego obowiązek sprawdzić to jak najszybciej Kochana. Bardzo się o Ciebie martwię i myślę codziennie co u Ciebie! Kochana trzymaj się i tak jak mówię wymus tę wizytę. Buziaki!
Emalia-



Bardzo mi przykro....
Kasku- Nie pomoge bo Jaś niereformowalny i dalej w pieluchach chodzi


A teraz to już nawet o nocniku nie chce słyszeć. Próbowałam na wiele sposobów ostatnio za radą koleżanki nałożyłam mu spodenki i miałam wytrzymac i nie przebierać do momentu az nie przyjdzie i nie powie że ma mokro... Skończyło się na bardzo mokrych gatkach (ze 3 razy sikał) i wieeelkiej kupie..... I nawet nie przyszedł i nie poinformował że kupka...

Nam już się czas kończy na odpampersowanie bo jak Zosia przyjdzie na świat to będzie jeszcze trudniej ze wzgledów psychologicznych... ehhh szkoda gadać. On jest takim cudnym dzieckiem Pięknie mówi , liczy do 100 ,alfabecik , kolory , kształty itp po polsku i angielsku. I dużo by opowiadać o tym jaki on jest świetny facet ale w kwestii pampersów jak grochem o ścianę...

Nie wiem kompletnie co mam robić
Klementinko- Kochana dobrze że już lepiej!
Żyrafciu- Ja bym nie odpuściła na ich miejscu... Co za babsko...
Miluśka- gratulacje zmywareczki!
Lena- Czy masz jakieś wiesci???????? Modle się za Wiki najmocniej jak umiem!
Gosiu- Jak się masz????????????????????