reklama

Czerwiec 2010

reklama
no ja już pół godziny oglądam.

Z jednej strony się boję porodu a z drugiej nie mogę się doczekać :-)



ja sie nie boje produ wiem ze nikt za mnie tego nie zrobi misimy być slne to tylko czasem klka godzin strachu i bolu a potem juz bedziemy trzymac nasze maleństwa w ramionach juz sie nie moge doczekac:))):tak::tak::tak::tak:
 
Ja też niemoge się doczekać porodu to najpiękniejsze co może się zdażyć w życiu szkoda że przy tym tyle bólu:-(ale jak położą dzidziusia na brzuchu to o wszystkim się zapomina.Nie boję się tego bólu tylko tego żeby wszystko przebiegało prawidłowo :tak:żeby nie było żadnych komplikacji
 
Dziewczyny jak macie ZONE REALITY to leci tam program o porodach - już 4 oglądam.

Za każdym razem jak urodzi się dziecko to płaczę razem z matką :zawstydzona/y:

Ja juz oglądałam te odcinki:tak:ale jak trafie to oglądam raz jeszcze :-)

A ja wam powiem że pierwszego porodu balam się bardzo:shocked2:a przy drugim (może nie uwierzycie)ale jak poczułam skurcze to byłam naprawdę szczęśliwa:-Daż mąż się dziwił. Wiedziałam że czeka mnie trochę cierpienia, ale silniejsze było to, że wiedziałam że niedługo przytulę moją kruszynkę kochaną:tak::-)niezapomniana chwila:-)
 
ja nie wierzę w te przesądy ze smakami, w pierwszej ciąży wiecznie miałam ochotę na snickersy i potrafiłam wyjadać łyżeczką Nutelle ze słoika a i tak urodził się Patryk, a teraz rolmopsiki, ogóreczki, grejpfruty a wczoraj prawie pół kilo kapusty kiszonej, a ze słodyczy toleruje tylko żelki, pomijając jeden napad na eklery:-):-D
 
moja kolezanka batony popijala sokiem z kapusty kiszonej
ja na szczescie tego nie mam, wlasciwie nie mam zadnych zachcianek
zreszta co wieczor punkt 9 zaczynaja sie mdlosci, nawet bardziej niz wczesniej

robilyscie sobie test z obraczka i nitka?
ja zrobilam i obraczka bujala sie wahadlowo, czyli dziewczynka
 
jejku zniknęłam na chwilkę i już miałam trzy strony do nadrobienia:-D:-)
właśnie zostałam sama, bo wparował mój tato jak po ogień, coś tam zaczął zmyślać, że spotkał Świętego Mikołaja pod blokiem i,że Go wyręczył i przyniósł Nam prezenty na Mikołajki, (Kochany ten mój tatuś:-):-):-))

Mój tato zawsze mówi że Mikołaja zapuszkowali za zbyt szybką jazdę saniami i dlatego on ma nam przekazać prezent :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry